Copy LinkXFacebookShare

Kolejny podpalacz zatrzymany. 20-latek przyznał się, że wzniecał ogień

20-letni mężczyzna został zatrzymany w charakterze podejrzanego o podpalenia m.in. stodół, pustostanów i łąk w gminie Trzebinia (pow. chrzanowski, woj. małopolskie). Straty oszacowano na prawie 150 tys. złotych.

Nad ranem 9 lipca trzebińscy stróże prawa zostali powiadomieni o palącej się stodole w miejscowości Dulowa. W wyniku pożaru całkowicie spaliło się pomieszczenie gospodarcze i znajdujące się w nim: ciągnik rolniczy, peugeot, kosiarka, wózek widłowy i elektronarzędzia.

Niespełna miesiąc później – 5 sierpnia w nocy – doszczętnie spłonęła stodoła w miejscowości Płoki. A po tygodniu ogień strawił niezamieszkały dom w Karniowicach. W międzyczasie policjanci z komisariatu w Trzebini odnotowali kilkanaście podpaleń łąk.

W każdym przypadku na miejscu zdarzenia obecny był biegły do spraw pożarnictwa. Razem z mundurowymi przeprowadzał oględziny i zabezpieczał ślady.

"Od samego początku funkcjonariusze wiązali ze sobą wszystkie pożary, podejrzewając, że stoi za nimi ten sam sprawca. Analiza zgromadzonego materiału dowodowego pozwoliła trzebińskim i chrzanowskim kryminalnym wytypować podpalacza" – opisuje Komenda Powiatowa Policji w Chrzanowie.

Do zatrzymania 20-letniego mieszkańca gminy Trzebinia doszło 17 listopada. Jeszcze tego samego dnia młody mężczyzna usłyszał zarzuty zniszczenia mienia.

"Podejrzany przyznał się do niektórych podpaleń budynków i łąk. Za popełnione przestępstwa odpowie przed sądem. Grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności" – podaje chrzanowska KPP.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”