Copy LinkXFacebookShare

Kombajn spłonął wraz ze stodołą. 200 tys. złotych strat po pożarze

Stodoła wraz z balotami siana, kombajnem i innym sprzętem rolniczym przepadły w wyniku pożaru, który wybuchł w Wielkopolsce. Straty są dotkliwe. Na miejscu działało 12 zastępów strażaków.

Gdy dyżurny ze Stanowiska Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Szamotułach odebrał zgłoszenie o pożarze stodoły w miejscowości Koźle, natychmiast zadysponowano tam cztery zastępy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Szamotułach oraz zastępy z OSP Koźle, OSP Otorowo, OSP Baborowo, OSP Brodziszewo, OSP Szamotuły i OSP Zajączkowo.

Akcja w natarciu i w obronie

„Po dojeździe na miejsce zdarzenia strażacy zastali drewnianą stodołę, która w całości była objęta ogniem, a wewnątrz znajdował się kombajn. W pobliżu znajdowały się budynek mieszkalny i zboże na pniu, które były zagrożone pożarem” – brzmi relacja szamotulskiej KP PSP.

Ratownicy po zabezpieczeniu terenu podali cztery prądy gaśnicze w obronie wspomnianego domu i zboża oraz trzy w natarciu na palące się stodołę i kombajn. Zajmowali się ponadto wywożeniem siana na pobliskie pole i jego dogaszaniem, a potem sprawdzaniem kamerą termowizyjną pogorzeliska w celu wykluczenia pozostałych zarzewi ognia.

Straty wyniosły ok. 200 tys. zł

Spaleniu uległy drewniana stodoła, kombajn, baloty siana, urządzenia rolnicze oraz drewno znajdujące się w pobliżu” – wymieniają szamotulscy pożarnicy.

Według nich, straty wyniosły ok. 200 tys. zł, natomiast uratowano mienie o wartości 5 mln zł.

W akcji gaśniczej brało w sumie udział 12 zastępów strażaków (47 ratowników). Na miejscu byli także policjanci, by wyjaśnić okoliczności powstania pożaru.

Do zdarzenia doszło w miniony poniedziałek (7 lipca).

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”