Copy LinkXFacebookShare

Kombajnista zerwał linię wysokiego napięcia

Podczas prac polowych kombajnista zerwał linie wysokiego napięcia. Policja chwali go jednak, bo wiedząc, że po wyjściu z maszyny grozi mu niebezpieczeństwo, poczekał w kabinie na pomoc.

"Przytomnie zachował się mieszkaniec gminy Jedwabno, który jadąc kombajnem nie zauważył linii wysokiego napięcia. Pech chciał, że linia została zerwana. Dzięki rozsądkowi mężczyzna zapobiegł tragedii. Zanim wyszedł z maszyny, powiadomił policję, pogotowie energetyczne oraz zakład energetyczny" – podaje Komenda Powiatowa Policji w Szczytnie (woj. warmińsko-mazurskie).

Gdy energetycy pojawili się na miejscu, natychmiast odcięli dopływ prądu do linii. Wówczas mężczyzna mógł bezpiecznie wysiąść z pojazdu.

"Nad wyraz przytomne zachowanie mężczyzny zapobiegło tragedii" – stwierdzają stróże prawa.

Niestety, takie zdarzenia mają różny przebieg, a jedyne zabezpieczenie w takich przypadkach to zachowanie wielkiej ostrożności przy manewrach podczas prac polowych.

Wiadomo, że nowoczesne maszyny rolnicze znacznie "urosły" w porównaniu do poprzedników i łatwo można zahaczyć o kable energetyczne.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”