Copy LinkXFacebookShare

Kompost… ze skradzionego drewna. Fantazja złodziei nie ma granic

Żeby uniknąć kary za kradzież drewna sprawcy posuwają się do różnych czynów. Ale tym razem fantazja złodzieja zaskoczyła nawet leśników.

Podleśniczy z Dylewskiej Góry w Nadleśnictwie Olsztynek (Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Olsztynie) podczas obchodu podległego mu obszaru zauważył, że ktoś nielegalnie wyciął trzy potężne buki.

Ruszyło dochodzenie, a strażnicy leśni, żeby ująć sprawcę, wykorzystali całe swoje doświadczenie. Ślady działania złodzieja doprowadziły ich do jednej z miejscowości w gminie Ostróda (woj. warmińsko-mazurskie).

"Okazało się, że na cudzym terenie, za jedną z posesji w profesjonalny sposób zostało zakompostowane pocięte drewno!" – podaje olsztyńska RDLP. Dla niepoznaki buki zostały zmieszane z innymi gatunkami drzew.

– Sprawca nie potrafił wyjaśnić, dlaczego i w jakim celu kompostował drewno – powiedział Bogdan Burda, komendant posterunku Straży Leśnej Nadleśnictwa Olsztynek.

Strażnicy leśni też zresztą nie kryli zaskoczenia tym, do czego może posunąć się człowiek, aby uniknąć odpowiedzialności za nielegalny wyrąb i kradzież drzew.

Mężczyźnie grozi kara pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. Ponadto w razie skazania sąd orzeka na rzecz pokrzywdzonego nawiązkę w wysokości podwójnej wartości drzewa, czyli w tym przypadku 1100 zł.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”