Copy LinkXFacebookShare

Koń przeskoczył ogrodzenie gospodarstwa i galopował po ulicach

Ulicami Narola (pow. lubaczowski, woj. podkarpackie) biegał spłoszony koń. Na szczęście nikt nie został poszkodowany. Mundurowi schwytali zwierzę i przekazali właścicielowi.

W miniony wtorek policjanci otrzymali zgłoszenie o koniu, który biegał ulicami Narola. Kierownik Posterunku Policji w Cieszanowie, posiadający doświadczenie w pracy z końmi, schwytał zwierzę. Ponadto funkcjonariusze szybko ustalili właściciela czworonoga. Okazało się, że koń przeskoczył przez ogrodzenie gospodarstwa i uciekł.

„Na szczęście nie doszło do żadnego niebezpiecznego zdarzenia z jego udziałem. Został przekazany właścicielowi” – podaje Komenda Powiatowa Policji w Lubaczowie.

Stróże prawa przypominają, że obowiązek szczególnej ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia nakłada na właściciela kodeks wykroczeń. Jego art.77 brzmi tak:

„Par. 1. Kto nie zachowuje zwykłych lub nakazanych środków ostrożności przy trzymaniu zwierzęcia, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1000 złotych albo karze nagany.

Par. 2. Kto dopuszcza się czynu określonego w §1 przy trzymaniu zwierzęcia, które swoim zachowaniem stwarza niebezpieczeństwo dla życia lub zdrowia człowieka, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny albo karze nagany”.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”