Copy LinkXFacebookShare

Konopne żniwa. Krzaki ukryte w kukurydzy i pietruszce

Pola kukurydzy, przydomowe ogródki, teren za stodołą – to miejsca, gdzie w ostatnim czasie znajdowane były przez stróżów prawa nielegalne uprawy konopi. Zatrzymanym w takich sprawach osobom grozi więzienie.

Bieszczadzki Oddział Straży Granicznej poinformował, że na początku września w powiecie przemyskim (woj. podkarpackie) jego funkcjonariusze wspólnie z przedstawicielami Centralnego Biura Śledczego Policji z Przemyśla zlikwidowali dwie nielegalne plantacje.

Pierwsza z nich znajdowała się w rejonie miejscowości Małkowice, ukryta w środku uprawy kukurydzy. Zabezpieczono 93 krzaki konopi w różnej fazie wzrostu. Niektóre osiągnęły już wysokość blisko 3 metrów. Ich szacunkowa, czarnorynkowa wartość to 100 tys. zł. Pole kukurydzy należy do spółki rolnej.

"Kolejna ujawniona plantacja otoczona była również dorodną kukurydzą i znajdowała się w rejonie miejscowości Batycze. Tam dodatkowo znaleziono 14 krzewów o czarnorynkowej wartości wynoszącej ponad 14 tys. zł" – podaje BOSG. Jak informuje, obecnie prowadzone są czynności w celu zatrzymana osób zaangażowanych w przestępczy proceder.

12 września policjanci z komendy powiatowej w Kazimierzy Wielkiej (woj. świętokrzyskie) na polu należącym do 41-latka pośród uprawy pietruszki znaleźli aż 683 krzaki konopi innych niż włókniste.

Właściciel pola tłumaczył, że "krzaki" te rosną na jego polu od kilku lat i że próbował je zlikwidować, stosując różne środki chemiczne, ale bez rezultatów. Śledczy ustalają teraz do kogo mogła należeć nielegalna uprawa. 

Zarzuty usłyszeli natomiast w minionych dniach: 39-letni mieszkaniec powiatu tomaszowskiego w woj. łódzkim (kilka krzaków konopi indyjskich miał uprawiać za stodołą na swojej posesji), 27-letni mieszkaniec gm. Oświęcim w woj. małopolskim (uprawę miał w przydomowym ogródku), 54-letni mieszkaniec powiatu bialskiego w woj. lubelskim (miał kilka krzaków na posesji, zeznał, iż jedną z roślin przesadził, myśląc że to krzak pomidorów) czy 65-letni mieszkaniec gm. Szczytniki w woj. wielkopolskim (miał uprawę konopi w tunelu foliowym na posesji).

To jednak tylko przykłady takich historii. Właściwie komendy policji z całej Polski dzień w dzień donoszą o wytropieniu i likwidacji nielegalnych upraw konopi.

Warto tu dodać, że za posiadanie narkotyków grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności, za uprawę konopi indyjskich – do 8 lat pozbawienia wolności, natomiast udzielanie narkotyku innej osobie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej podlega już  karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Przypomnijmy też, że w Polsce można legalnie uprawiać konopie włókniste wyłącznie na potrzeby przemysłu włókienniczego, chemicznego, celulozowo-papierniczego, spożywczego, kosmetycznego, farmaceutycznego, materiałów budowlanych oraz nasiennictwa. Uprawa innych konopi jest zabroniona.

Uprawiać konopie włókniste może przedsiębiorca albo osoba fizyczna (np. rolnik) niekarani za przestępstwa lub wykroczenia określone w ustawie o przeciwdziałaniu narkomanii.

Uprawę konopi włóknistych można prowadzić tylko na określonej powierzchni, w wyznaczonych rejonach (robi to urząd marszałkowski), na podstawie zezwolenia na uprawę (wydaje je gmina) i przy posiadaniu umowy kontraktacji z podmiotem posiadającym zezwolenie marszałka województwa na prowadzenie działalności w zakresie skupu konopi włóknistych.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”