Copy LinkXFacebookShare

KRIR chce budowy zbiorników retencyjnych. Pisze nawet do prezydenta

Krajowa Rada Izb Rolniczych wystąpiła do władz państwa – z prezydentem i szefem rządu na czele – o rozpoczęcie prac nad Narodowym Programem Budowy Zbiorników Retencyjnych i zmian w prawie, by projekt mógł być realizowany.

Rolniczy samorząd chce wreszcie zabezpieczyć zasoby wodne, które mogłyby jednocześnie służyć rolnikom do nawadniania upraw, a także jako alternatywne źródło energii do produkcji prądu. Takie inwestycje z powodzeniem można realizować, o czym przekonują doświadczenia portugalskie.

W październiku odbył się dofinansowany z unijnych środków – a zorganizowany przez samorząd rolniczy – 7-dniowy "Wyjazd studyjny do Portugalii w celu wymiany wiedzy z zakresu klęsk żywiołowych ze szczególnym uwzględnieniem suszy". Udział w nim wzięli przedstawiciele samorządu rolniczego oraz instytucji działających na rzecz rolnictwa.

KRIR podkreśla, że w Polsce roczne opady wynoszą 570 ml/m kw. i są rozłożone w miarę równomiernie w czasie. W ostatnich latach występowała jednak znacznych rozmiarów rolnicza susza.
Natomiast w Portugalii średnioroczne opady są niższe (500 ml/m kw.), a ponadto od marca do października w ogóle tam nie pada. Tamtejsi farmerzy w ogóle więc nie mogą ubezpieczać upraw od skutków suszy.

Portugalskie władze znalazły jednak rozwiązanie problemu, podejmując decyzję o budowie największego w Europie sztucznego zbiornika Alqueva o pojemności 150.000.000 m sześc. Zabezpiecza on wodę na potencjalnie 4-letni okres suszy.


Obiekt powstał przy udziale unijnego wsparcia w latach 1995-2002, a napełniono go w 2010 roku. Obiektem zarządza państwowa firma. Woda zapewniona jest dla 120.000 ha ziemi, a do  2020 roku areał ma zwiększyć się do 170.000 ha.

"Stosowane są zróżnicowane systemy nawodnień od rozlewu wody z ujęcia kanałami po polu, przez deszczownie typu piwot do nawadniania kropelkowego. Różne są też taryfy cen wody (ze względu na ciśnienie, sposób rozlewu). Stawka wynosi 3-5 eurocentów/m sześc. Na cały sezon rolnicy korzystający z wody płacą 100 euro/1ha" – wskazuje KRIR.

Rolniczy samorząd dodaje, że w Portugalii ceny wody dla rolnictwa są dużo niższe niż zaplanowane od 2018 r. w Polsce. Ponadto okolice zbiornika są atrakcyjne dla upraw właśnie ze względu na dobre nawodnienie.

"Wyjazd miał na celu pokazanie, że można inaczej radzić sobie z klęską suszy niż przez ubezpieczenie. W Portugalii nie dopłaca się z budżetu państwa do ubezpieczeń suszy, bo ryzyko jest zbyt duże. Dlatego zwiększona została świadomość uczestników w zakresie konieczności zarządzania zasobami wody, zakładania i utrzymania w dobrym stanie urządzeń melioracyjnych i nawadniających, szczególnie kanałów doprowadzających/odprowadzających wodę oraz działania roli" – podaje na koniec KRIR.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”