Copy LinkXFacebookShare

Leśniczy podejrzany o kłusownictwo? Tłumaczył, że pomylił żubra z dzikiem

O okolicach Bonina (gm. Manowo, woj. zachodniopomorskie) grzybiarz znalazł zabitego żubra. Zwierzę padło po postrzale z broni myśliwskiej, a kłusownik wyciął z niego aż 90 proc.  mięsa.

Mężczyzna, który natknął się na byka w gęstym lesie natychmiast doniósł o tym do leśnictwa, ale dopiero dwa dni później o sprawie powiadomiono policję i Pogotowie Żubrowe Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego.


Jak informuje polsatnews.pl owa zwłoka dziwi Macieja Tracza z PŻZTP, który jednak swoimi podejrzeniami nie che się dzielić, a przekazuje jedynie fakty.

– Żubr został wytrybowany – 90 proc. mięsa z niego wycięto, bez patroszenia. Zrobiono to w bardzo specyficzny sposób, tnąc po grzbiecie. Bardzo wprawnie to zrobiono. Trzeba dobrze znać budowę żubra, żeby móc to zrobić tak precyzyjnie – wyjaśnia.  

Policja w Łobzie ustaliła podejrzanego. Portal dowiedział się nieoficjalnie, że zatrzymanym jest jeden z leśniczych. Ani policja, ani prokuratura tego nie jednak potwierdzają. Mężczyzna usłyszał już zarzuty.  

– Sprawca został zatrzymany, przesłuchany przez prokuratora, postawiono mu zarzut pozyskania pozostającego pod ochroną gatunkową samca żubra i spowodowania w związku z tym zniszczenia w świecie zwierzęcym – poinformowała Kinga Michałowska-Powalska, prokurator Prokuratury Okręgowej w Szczecinie.  

Dodała, że sprawca przyznał się do zarzucanego czynu. Miał wyjaśniać, że pomylił żubra z dzikiem. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia. Wobec podejrzanego zastosowano wolnościowe środki zapobiegawcze – dozór policyjny i poręczenie majątkowe.
 

źródło: Polsat News

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”