Copy LinkXFacebookShare

„Lewe” pestycydy zalewają granice. KAS ma pełne ręce roboty

Funkcjonariusze podkarpackiej Służby Celno-Skarbowej (KAS) zatrzymali od początku roku blisko 600 kg i 380 litrów środków ochrony roślin, które próbowano nielegalnie przewieźć do Polski.  

Wprowadzenie do obrotu nierejestrowanych i niedopuszczonych pestycydów może spowodować poważne zagrożenia dla środowiska, a w następstwie dla życia i zdrowia ludzi oraz zwierząt. Przemycane pestycydy najczęściej wykrywane są w bagażach, zbiornikach paliwa, bagażnikach i skrytkach pojazdów.

Osoby, który usiłowały przewieźć "lewy" towar przez granicę nie zgłaszały go do kontroli, a podczas kontroli nie okazywały zezwolenia na przewóz wydanego przez ministra rolnictwa.  

Opakowania środków ochrony roślin wprowadzanych do obrotu powinny być szczelnie zamknięte i nieuszkodzone, opatrzone w zatwierdzoną i sporządzona w języku polskim etykietę. Pestycydy zatrzymywane przez Służbę Celno-Skarbową tych wymagań nie spełniają. W wielu przypadkach są także produktami podrabianymi.

Przeprowadzane badania laboratoryjne wykazywały bowiem, że w wielu niezarejestrowanych i niedopuszczonych do obrotu w UE środków zawarte były substancje niedopuszczone do produkcji i niebezpieczne dla roślin i środowiska.

W 2015 funkcjonariusze oddziałów celnych z podkarpackich przejść granicznych zatrzymali 211 kg i 335 litrów takich preparatów.  Rok później liczby te wzrosły do 459 kg i 1237 litrów, a rekord padł w październiku w Korczowej, gdzie wykryto 660 litrów "lewych" pestycydów.

Od początku br. funkcjonariusze Służby Celno-Skarbowej podczas kontroli udaremnili przemyt już blisko 600 kg i 380 litrów środków ochrony roślin – najwięcej na przejściu w Medyce.

Zwalczając nielegalny import środków ochrony roślin KAS współpracuje m.in. z Inspekcją Ochrony Roślin i Nasiennictwa. Pracownicy tej służby systematycznie podnoszą swoje umiejętności i kompetencje biorąc udział w licznych szkoleniach i warsztatach.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”