Likwidacja PGR-ów całkowicie zmieniła obraz polskiego rolnictwa
Upływa 25 lat od zapoczątkowania wielkiego procesu transformacji państwowego sektora rolnego. Do dziś naukowcy spierają się, czy proces likwidacji państwowych gospodarstw rolnych był odpowiednio przygotowany i przebiegł prawidłowo.
Na te oraz wiele innych pytań starano się odpowiedzieć podczas konferencji naukowej "Przekształcenia własnościowe w rolnictwie – 25 lat historii i doświadczeń", która 29 marca odbyła się na Wydziale Nauk Ekonomicznych Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie.
Podczas debaty z udziałem pracowników uczelni, rolników, polityków, a także samorządowców i przedstawicieli rządowych agencji, dyskutowano na temat celowości i przebiegu przekształceń, a także skutków tego skomplikowanego procesu.
– PGR-y powstały, ponieważ powstał socjalizm. Taka była wówczas potrzeba i zakończyły swoją działalność po demokratycznych przemianach. Zdecydowała ekonomia, bo na dłuższą metę nie było możliwe zatrudnianie 12-13 osób na 100 ha – mówił prof. dr hab. Eugeniusz Niedzielski z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego. – Centralnie sterowana gospodarka nie zdała egzaminu – zaznaczył.
Kluczowe znaczenie w przemianach miała Agencja Nieruchomości Rolnych, następczyni Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa (AWRSP). Od początku funkcjonowania ANR/AWRSP realizowała bardzo wiele różnorodnych zadań o charakterze ekonomicznym, społecznym, organizacyjnym i ekologicznym.
Zadania te polegały m.in. na kompleksowym zagospodarowaniu majątku państwowego w rolnictwie, tj. zasobów produkcyjnych i nieprodukcyjnych, które znalazły się w dyspozycji państwa, a ich różnorodność determinowała wielofunkcyjność zadań powierzonych tej instytucji.
Agencja musiała być jednocześnie instytucją publiczną odpowiedzialną za część reform systemowych państwa, instytucją komercyjną, instytucją powiernictwa społecznego, jak również – w pewnym zakresie – instytucją opieki socjalnej dla byłych pracowników państwowych gospodarstw rolnych.
– Przez całe lata pracy urzędnicy starali się znaleźć złoty środek i jak najlepiej dysponować gruntami Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa – wspominali dawni pracownicy olsztyńskiego oddziału ANR.
W trakcie konferencji prezentowano wyniki badań dotyczące szeroko pojętej transformacji państwowego sektora rolnego, które od wielu lat prowadzone są na Wydziale Nauk Ekonomicznych UWM w Olsztynie.
Spotkanie zbiegło się w czasie z podpisaniem przez prezydenta Andrzeja Dudę ustawy o powołaniu Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który będzie prawnym następcą Agencji Nieruchomości Rolnych.
– Zmiany są wprowadzane po to, aby jeszcze lepiej gospodarować państwowymi gruntami i wychodzić naprzeciw nowym wyzwaniom, które stoją przed polskim rolnictwem – podkreślił wiceminister rolnictwa Zbigniew Babalski, który jest jednocześnie pełnomocnikiem ds. utworzenia KOWR.
Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa rozpocznie pracę 1 września. Nowa superagencja przejmie dotychczasowe zadania ANR. Dotyczy to przede wszystkim gospodarowania państwową ziemią, a także realizacji zadań dotyczących kształtowania ustroju rolnego, w tym poprawy struktury agrarnej gospodarstw rodzinnych.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
