Copy LinkXFacebookShare

Łoś i jeleń na drogach. Policja ostrzega w sprawie dzikich zwierząt

Mazowieccy policjanci apelują do kierowców o ostrożność na drogach po weekendowych, poważnych zdarzeniach z udziałem pojazdów i dzikich zwierząt.

W minioną sobotę w Parznicach (pow. radomski) 35-letnia kierująca fordem jechała od Wierzbicy, gdy na jezdnię przed jej auto nagle wbiegł łoś. Zderzenie było tak silne, że kobieta straciła panowanie nad autem i wjechała do przydrożnego rowu. Została przewieziona do szpitala. Zwierzę nie przeżyło zderzenia z pojazdem.

Także w sobotę funkcjonariusze z „drogówki” pracowali na miejscu zdarzenia drogowego, do którego doszło wieczorem w Borowiu (pow. garwoliński). Skoda z 51-latkiem za kierownicą zderzyła się z przebiegającym przez drogę jeleniem. Autem podróżowały dwie osoby, które  na szczęście nie wymagały hospitalizacji. Zwierzę padło na miejscu, a samochód uległ poważnym uszkodzeniom.

„Podczas podróży pamiętajmy o kilku zasadach bezpieczeństwa. Dzikie zwierzęta są najbardziej aktywne o zmierzchu i o świcie, kiedy spędzają czas na żerowaniu. Zwracajmy wówczas baczną uwagę na pobocza. Oślepione przez światła reflektorów zwierzę rzadko ucieka, w większości przypadków zatrzymuje się i staje w bezruchu. Jeśli zobaczymy przebiegające przez drogę zwierzę, bądźmy czujni, zwolnijmy i zachowajmy ostrożność” – uczulają mazowieccy stróże prawa.

Apelują też o zwracanie uwagi na znaki i dostosowanie prędkości do panujących na szosach warunków.

„Przyczyną zdarzeń drogowych z udziałem dzikich zwierząt jest często nadmierna prędkość, która ogranicza możliwości manewru w przypadku pojawienia się zwierzęcia na drodze oraz wydłuża drogę hamowania rozpędzonego auta. Znak A-18b nie tylko ostrzega kierowcę o możliwości napotkania na drodze dzikich zwierząt, ale także nakłada na niego obowiązek jazdy z zachowaniem szczególnej ostrożności. Jesteśmy zobowiązani do zwolnienia i bacznego przyglądania się sytuacji na drodze. Kierowca w każdej chwili musi być gotowy do awaryjnego hamowania” – przypominają policjanci.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”