Łowczy Krajowy ma pilnować pieniędzy i redukcji populacji dzików
ambona_wikimedia_a034a708
Spore zmiany nastąpiły w obowiązującym od 1 kwietnia nowym Prawie łowieckim. W myśl zapisów dokumentu minister środowiska będzie miał większą kontrolę nad Polskim Związkiem Łowieckim. Liczne obowiązki będzie też sprawował Łowczy Krajowy.
– Ma przyjrzeć się m.in. przepływom finansowym w PZŁ i poprawić współpracę z rolnikami, którzy narzekali na brak realizacji postanowień zwalczania ASF i redukcji populacji dzików – mówi Henryk Kowalczyk, szef resortu w rozmowie z Programem Pierwszym Polskiego Radia.
Polityk zwrócił uwagę, że gospodarze narzekali na niektóre koła łowieckie, przez co rosły straty w uprawach. Nowe prawo nie przywiduje szacowania szkód wyłącznie przez myśliwych.
– Będzie brał udział w szacowaniu strat, alem podstawową rolę rozjemcy ma pełnić przedstawiciel urzędu gminy. To jest ta różnica. Chodzi o to, żeby myśliwy nie był rozjemcą w swojej sprawie – zaznacza minister środowiska.
Pojawiają się też liczne pytania czy Łowczemu Krajowemu przybędzie obowiązków.
– One będą inne. Pojawia się bowiem nowe narzędzie, czyli będzie można wypowiedzieć umowę dzierżawy obwodu łowieckiego dla koła łowieckiego, które nie spełnia planu – wyjaśnił Kowalczyk.
Szef Polskiego Związku Łowieckiego nie będzie miał już tyle ponadto samodzielności, gdyż będzie bardziej zależał od szefa resortu.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
źródło: Program Pierwszy Polskiego Radia
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
