Copy LinkXFacebookShare

Mandaty dla rolników za blokadę. Na tym jednak nie koniec ich kłopotów

W proteście rolników wykorzystano ponad 30 ciągników; kierujący zostali wylegitymowani, nałożone zostały mandaty karne – przekazał PAP rzecznik KSP nadkom. Sylwester Marczak. Jak dodał, łącznie wylegitymowano ponad 70 osób, wobec których zostaną skierowane notatki do sanepidu.

Protest organizowany przez Agrounię rozpoczął się w sobotę ok. godz. 5. Rolnicy na traktorach zablokowali skrzyżowanie ul. Kasprzaka z ulicami Płocką oraz Krzyżanowskiego.

Na miejsce przybyli policjanci, którzy legitymowali uczestników i wystawiali mandaty. Przed godz. 9 lider Agrounii Michał Kołodziejczak wezwał zgromadzonych do opuszczenia miejsca protestu.

Jak przekazał w rozmowie z PAP rzecznik Komendy Stołecznej Policji nadkom. Sylwester Marczak, policjanci zatrzymali kierujących ciągnikami rolniczymi. – Tam, gdzie mieliśmy do czynienia z przypadkami łamania prawa, tam stosowne interwencje podejmowali policjanci. Bardzo dużo pracy ze strony policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego – powiedział rzecznik KSP.

– Łącznie ponad 70 osób zostało wylegitymowanych. Wobec tych osób zostaną skierowane notatki do sanepidu – podkreślił. Na wniosek policji powiatowy inspektor sanitarny może wydać decyzję o nałożeniu kary w wysokości od 5 do 30 tys. zł.

Według organizatorów na miejscu było ok. 60 maszyn, czego nie potwierdziła policja. – W proteście wykorzystano ponad 30 ciągników. W tym przypadku kierujący zostali wylegitymowani, nałożone zostały mandaty karne. W pięciu przypadkach mieliśmy odmowę przyjęcia mandatu. W pozostałych mandaty zostały nałożone za wykroczenia w ruchu drogowym, m.in. za niestosowanie się do znaków oraz stan techniczny pojazdu – tłumaczył rzecznik KSP.

WIDEO W czasie protestu w Warszawie momentami było bardzo gorąco. Padały niecenzuralne słowa

Wskazał również, że osoby biorące udział w proteście ciągnikami zostały odprowadzone w kierunku granicy garnizonu stołecznego. "Na tę chwilę nie ma żadnych utrudnień" – dodał.

Lider Agrounii podkreślał w sobotę, że traktorom udało się wjechać do Warszawy, mimo zapewnień policji, że do tego nie dopuści. – Pierwszy raz w historii Polski na starych traktorach udało się wjechać do Warszawy – mówił Kołodziejczak. Podkreślał też, że nie jest to "ostatnie słowo" rolników.

Ich główne żądania zostały zawarte w przedstawionej w ten poniedziałek tzw. piątce Agrounii. Wśród postulatów znalazły się dopłaty dla rolników i producentów, którzy produkują po cenach skupu poniżej progu opłacalności oraz zapewnienie polskiej żywności priorytetu w sprzedaży w sklepach. Rolnicy domagają się zdrowej konkurencji na rynku, w tym zakończenia przewagi rynkowej niektórych firm; chcą też, by dochodowe gałęzie gospodarki takie jak np. branża futerkowa nie były likwidowane.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”