Copy LinkXFacebookShare

Martwe byki i jałówka w gospodarstwie. Gospodarz usłyszał zarzuty

Prokuratura Rejonowa w Ostrowie Wielkopolskim postawiła w środę 65-letniemu mieszkańcowi wsi Topola Mała (pow. ostrowski) zarzut znęcania się nad zwierzętami.

Z ustaleń ostrowskiej prokuratury wynika, że w gospodarstwie w Topoli Małej w gminie Ostrów Wlkp. na skutek niewłaściwej opieki padło pięć byków i jałówka.


– Przesłuchany w charakterze podejrzanego mężczyzna nie przyznał się do stawianych zarzutów. Złożył wyjaśnienia, które będą podlegały dalszej weryfikacji. Podejrzany stwierdził, że zwierzęta dostawały jedzenie i wodę, co pozostaje w sprzeczności z ustaleniami poczynionymi na miejscu. Wszystko wskazuje na to, że część zwierząt nie żyła od dłuższego czasu – powiedział Maciej Meler, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Ostrowie Wlkp.  

Dariusz Hyhs, powiatowy lekarz weterynarii w Ostrowie Wlkp. poinformował, że weterynarzy zawiadomił jeden z mieszkańców wsi. – Dostaliśmy zawiadomienie, że pod folią na podwórku jednego z gospodarstw od kilku dni leży martwy byk. Kiedy wszedłem na posesję, w obórce znalazłem jeszcze pięć padłych zwierząt – powiedział.

Jego zdaniem zwierzęta znajdowały się w skandalicznych warunkach, "w ogromnej ilości łajna, odpadów i suchego gnoju na wysokość metra".


Niektóre zwierzęta – według weterynarza – nie wyglądały na zagłodzone, choć na miejscu nie znalazł karmy, a niektóre były już w stanie daleko posuniętego rozkładu.

– Nie rozumiem, że nikt tego wcześniej nie zauważył, przecież te byki musiały buczeć, jeden z nich zapewne próbował wydostać się z obory, bo leżał przewieszony przez barierkę – powiedział Hyhs.

Powiatowy lekarz dodał, że służby weterynaryjne wizytowały gospodarstwo w lutym 2017 roku w związku z badaniem gruźlicy u zwierząt. – Ale dowiedziałem się także, że ten gospodarz nigdy nie korzystał z opieki lekarza weterynarii – powiedział na koniec.

Mężczyźnie grozi do trzech lat więzienia.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”