Copy LinkXFacebookShare

Mężczyzna wpadł do szamba. Zmarł, mimo długiej reanimacji

Policja bada przyczyny i okoliczności tragicznego wypadku, do którego doszło 1 grudnia w jednym z gospodarstw w Tykadłowie (pow. kaliski, woj. wielkopolskie). Mężczyzna wpadł do szamba i nie udało się go uratować.

Ze wstępnie zebranych informacji wynika, że 54-latek wykonywał prace w pobliżu przydomowego szamba. Nie wiadomo póki co, w jaki sposób znalazł się w zbiorniku. Gdy na miejsce przybyli strażacy, mężczyzna znajdował się już na zewnątrz, ale był nieprzytomny.

Ratownicy – najpierw strażacy, a później także załoga karetki pogotowia – przystąpili do reanimacji. Mimo kilkudziesięciominutowych prób przywrócenia czynności życiowych, mężczyzna zmarł.

– Decyzją prokuratora, ciało 54-latka zostało zabezpieczone do sekcji zwłok. Będziemy dokładnie ustalać, co tam się wydarzyło – zapowiedziała w rozmowie z TVN24 mł. asp. Anna Jaworska-Wojnicz, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kaliszu.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”