Copy LinkXFacebookShare

Minister chce szybko „wyczyścić” Prawo wodne

W niektórych przypadkach Prawo wodne jest dyskusyjne lub kontrowersyjne, dlatego chcemy "wyczyścić" wszystkie sprawy związane z tą ustawą w pół roku – zapowiedział Marek Gróbarczyk, minister gospodarki morskiej i żeglugi śródlądowej.

Polityk podkreślił, że resort prowadzi optymalizację urzędów i reformowanie regionalnych zarządów gospodarki wodnej. Dodał, że zlecono audyt, by dowiedzieć się, w których miejscach są największe zastoje np. w wydawaniu koniecznych decyzji.

– Nie jest tajemnicą, że działy się rzeczy kuriozalne (…) To stajnia Augiasza, ale absolutnie do wyczyszczenia. Chcemy to zrobić maksymalnie do pół roku – zapowiedział minister.

Gróbarczyk zwrócił uwagę, że nowe Prawo wodne powinno zostać przyjęte, zgodnie z dyrektywami unijnymi, praktycznie dekadę temu. – Pracowaliśmy pod dużą presją czasową, aby przyjąć tę ustawę (obowiązuje od 1 stycznia), która w niektórych przypadkach faktycznie jest dyskusyjna lub kontrowersyjna (…) Mamy nadzieję do pół roku wyczyścić wszystkie elementy związane z Prawem wodnym – dodał.

Pytany o doniesienia medialne, które wskazują, że w związku z nowymi przepisami istotnie wzrosną opłaty dla żeglarzy czy osób rekreacyjnie korzystających z jezior – podkreślił – że "dementuje te plotki".

Minister zwrócił uwagę, że podobnie mówiono wcześniej, kiedy w związku z nowym Prawem wodnym miały wzrosnąć opłaty za pobór wody i zrzut ścieków. – Okazuje się, że Wody Polskie spowodowały obniżkę tych cen. Na pewno ceny związane z kajakami, z rekreacją (…) nie mogą wzrosnąć – powiedział.

Gróbarczyk poinformował, że prawdopodobnie na najbliższym posiedzeniu Sejm przegłosuje tzw. ustawę żeglarską, która – jak wyjaśnił minister – obniża opłaty związane z żeglarstwem czy dopuszcza do pływania bez pozwoleń jednostki do 7,5 m.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”