Copy LinkXFacebookShare

Minister Puda strofuje europosłankę Spurek w sprawie „piątki”

– Zawsze stawiałem dobro ludzi ponad zwierzętami – zapewnił Grzegorz Puda, minister rolnictwa odcinając się od "niewygodnego" poparcia ze strony europosłanki Sylwii Spurek.

Reprezentanta frakcji Zielonych w Parlamencie Europejskim, zadeklarowana weganka, nie ukrywała zadowolenia z przegłosowanej przez Sejm tzw. piątki dla zwierząt.


Proponowała nawet – o czym pisaliśmy – kolejne odsłony tej ustawy i deklarowała chęć pomocy nowemu ministrowi przy ich pisaniu. Ostatnio znowu "w pełni zgodziła się" z Pudą, który jest jednym z autorów wprowadzającej "piątkę" nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt.

"Piątka dla zwierząt to początek zmian. Potrzebujemy np. zakazu działania ferm przemysłowych, wstrzymania dopłat do produkcji mięsa i mleka, wsparcia produkcji roślinnej. Rolnictwo musi być zrównoważone i respektować prawa zwierząt" – napisała na twitterze Sylwia Spurek.

"Piątka jest zgodna z humanistyczną filozofią, która ukształtowała naszą cywilizację łacińską i nie zamierzam zrobić nic, co przekroczy jej granice. Zawsze stawiałem dobro ludzi ponad zwierzętami" – odpowiedział minister.

Puda, tym samym odcina się od wytykanego mu "zbratania się" z kontrowersyjną europosłanką. Widząc to, Spurek zaapelowała do szefa resortu rolnictwa, by nie dał się zastraszyć.


"Likwidacja ferm przemysłowych to nie tylko kwestia praw zwierząt, ale także praw człowieka i ochrony klimatu. Zakaz wszystkich przemysłowych hodowli to konieczność!" – oświadczyła europarlamentarzystka.

"Mam obawy co do Pani interpretacji praw człowieka, skoro zalicza Pani do nich zabijanie nienarodzonych dzieci" – zaostrzył swój przekaz Puda.

Warto dodać, że Sylwia Spurek pochwaliła się zaraz później współorganizowaniem spotkania na temat zakazu chowu klatkowego w UE.

Według niej, to pierwszy konieczny krok w kierunku wygaszania rolnictwa przemysłowego.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”