Copy LinkXFacebookShare

Ministerstwa wesprą finansowo uczelniane kliniki weterynaryjne

Zależy nam, żeby jakość kształcenia lekarzy weterynarii była należyta – powiedział Henryk Kowalczyk, minister rolnictwa. Zapowiedział wsparcie finansowe dla uczelnianych klinik ze strony Ministerstwa Edukacji i Nauki oraz Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Podczas briefingu "Kliniki weterynaryjne – rozwiązania zmierzające do poprawy jakości oraz obniżenia kosztów usług leczenia zwierząt" wicepremier wskazał, że jest duże zapotrzebowanie na usługi lekarzy weterynarii m.in. w Inspekcji Weterynaryjnej oraz przy leczeniu zwierząt.

Podkreślił, że jest to zawód, który wymaga kształcenia praktycznego, realizowanego w klinikach, w tym placówkach funkcjonujących przy uczelniach.

– Rozmawialiśmy o tym, jak umocnić funkcjonowanie klinik weterynaryjnych zorganizowanych przy uczelniach. Oczywiście zależy nam na tym, żeby procedury wysokospecjalistyczne były tam realizowane, aby jakość kształcenia lekarzy weterynarii była należyta – powiedział Kowalczyk.

Dodał, że ważne jest, by kliniki były dostępne dla właścicieli zwierząt oraz miały możliwość "wyjazdu w teren" do pacjentów. Zapowiedział wsparcie finansowe ze strony wspomnianych resortów.

Przemysław Czarnek, minister edukacji i nauki podziękował rektorom uczelni przyrodniczych, które prowadzą "kliniki weterynaryjne na najwyższym poziomie": Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego, Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie, Uniwersytetu Przyrodniczego w Poznaniu oraz Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego.


Zwrócił uwagę, że kliniki mają podwójne znaczenie: kształcenie lekarzy weterynarii w sposób praktyczny oraz leczenie najgorszych przypadków, "których nie da się leczyć w normalnych warunkach". Jak podkreślił, "są absolutnie niezbędne z punktu widzenia bezpieczeństwa żywnościowego".

– Jeszcze w przyszłym tygodniu przekażę wszystkim czterem uczelniom zwiększenie subwencji o 2,5 mln, czyli łącznie 10 mln złotych na rozwój potencjału klinik weterynaryjnych i wydziałów weterynaryjnych – zapowiedział szef MEiN.

Kowalczyk zapowiedział utworzenie 900 etatów dla Inspekcji Weterynaryjnej, co umożliwi kontrolę stanu zdrowia zwierząt w sposób nie tylko interwencyjny, ale też systematyczny. Miałoby to też zapobiegać przypadkom nieuzasadnionego zabierania zwierząt hodowcom.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”