Copy LinkXFacebookShare

Mleczarnia nie zatruła rzeki

Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Warszawie wykluczył jako sprawcę zanieczyszczenia Wilgi w Garwolinie miejscową mleczarnię. Szuka natomiast przyczyny śnięcia ryb w gospodarstwie rybackim.

Stołeczny WIOŚ 7 sierpnia otrzymał zgłoszenie dotyczące prawdopodobnego zanieczyszczenia rowu melioracyjnego oraz Wilgi ściekami z oczyszczalni ścieków Okręgowej Spółdzielni Mleczarskiej w Garwolinie.

Na miejsce niezwłocznie udał się inspektor, dokonał oględzin rzeki i rowów melioracyjnych w miejscowości Wola Rębkowska oraz wylotu ścieków z oczyszczalni.

"Stwierdził, że ścieki były wizualnie czyste, a woda przy wylocie przejrzysta, bez zapachu i śladów zanieczyszczeń. Zanieczyszczenia w rowie melioracyjnym pojawiły się dopiero ok. 1500 m w linii prostej od wylotu ścieków z oczyszczalni OSM w Garwolinie" – wskazał WIOŚ.

Garwolińska OSM od początku zaprzeczała jakoby źródłem ścieków wpływających do Wilgi była należąca do niej oczyszczalnia w Rębkowie.

"Oświadczamy, iż źródło zanieczyszczeń zlokalizowane jest poza nasza oczyszczalnią w odległości kilkuset metrów na odcinku pomiędzy oczyszczalnią a rzeką Wilga. OSM Garwolin nie ma nic wspólnego z tymi zanieczyszczeniami" – napisała w komunikacie mleczarnia.

Teraz potwierdziła to inspekcja ochrony środowiska.


"Specjalista Centralnego Laboratorium Badawczego GIOŚ pobrał do badań próby ścieków i wody z rzeki Wilgi. Wyniki wykazały, że nie ma przekroczeń wskaźników zanieczyszczeń w ściekach, a rzeka spełnia wymagania określone dla stanu dobrego. WIOŚ w Warszawie wykluczył oczyszczalnię OSM jako sprawcę zanieczyszczenia. Prawdopodobnie jego przyczyną był spływ wód powierzchniowych z okolicznego nasypu kolejowego zabezpieczonego tłuczniem kamiennym" –  wyjaśnia warszawski Inspektorat.

Jego przedstawiciele podjęli też interwencję dotyczącą masowego śnięcia ryb w stawach należących do Gospodarstwa Rybackiego Wilga.

"Przeprowadzono rozpoznanie terenu oraz pobór prób wody. Według wstępnych ustaleń śnięcie ryb nie ma związku z ujawnionym zanieczyszczeniem rzeki Wilgi. Sprawa jest w toku" – poinformował WIOŚ.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”