Copy LinkXFacebookShare

MRiRW: ze zrzeszaniem się rolników dalej mamy problem

Ze zrzeszaniem się rolników dalej mamy problem. Trudno jest ich zachęcić do szerszej współpracy – podkreślili przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW).

O konieczności powszechnego zrzeszania się polskich rolników np. w grupy producenckie czy spółdzielnie mówi się od dawna. Kolejne szefostwa resortu rolnictwa przekonują, że taka sformalizowana współpraca przynosi rolnikom korzyści w postaci silniejszej pozycji na rynku, co można wykorzystać np. w negocjacjach z przetwórcami czy sieciami handlowymi. Wskazywane są przykłady z krajów zachodniej Europy, gdzie takie zrzeszanie się farmerów zyskało popularność.

Temat ten przewinął się podczas środowego (4 września) spotkania ministra rolnictwa Czesława Siekierskiego i jednego z jego zastępców Stefana Krajewskiego z szefostwem Krajowego Związku Banków Spółdzielczych.

Dzisiaj wszystko inaczej się kształtuje niż np. 20 lat temu, a to wymaga nowych narzędzi i innego podejścia” – powiedział, cytowany w komunikacie MRiRW, minister Siekierski.

Zwrócił uwagę, że kiedyś za małe gospodarstwo uważano 5-hektarowe, dziś za takie uważa się 30-hektarowe. Jednak w dalszym ciągu trudno jest – w jego ocenie – zachęcić rolników do szerszej współpracy.

„Być może szybsza integracja rolników będzie miała miejsce w ramach spółdzielni energetycznych, gdzie bardziej widoczne są korzyści ze wspólnej pracy” – dodał szef resortu rolnictwa.

Ze zrzeszaniem się rolników dalej mamy problem, ale tam, gdzie mieliśmy do czynienia z bezpośrednią edukacją, z przykładem pokazania funkcjonującej biogazowni, udało się zrealizować kolejną inwestycję” – podkreślił zaś wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”