Copy LinkXFacebookShare

Mrozy dały się we znaki. Zbiory w winnicach mogą być mniejsze

Tegoroczne mrozy mogą mieć wpływ na wysokość przyszłych plonów w winnicach na Podkarpaciu – uważa Roman Myśliwiec, przewodniczący rady Fundacji na Rzecz Rozwoju i Promocji Winiarstwa Galicja Vitis.

– Na pełną ocenę stopnia uszkodzeń, jakie poczyniły mrozy, trzeba jeszcze poczekać. Szkody będzie można oszacować dopiero w maju, kiedy w pełni ruszy wegetacja – powiedział ekspert.  


Winiarz przypomniał, że np. w styczniu temperatury powietrza spadały nawet do minus 30 stopni Celsjusza. – Trzeba jednak pamiętać o dobrym przygotowaniu krzewów do zimy, bo na jesieni było sucho i ciepło, oraz grubą warstwę śniegu i stopniowe obniżanie się temperatury – dodał.

Na razie nie wiadomo jeszcze, jakie szkody poczyniły w winnicach zimowe mrozy. – Ci, którzy do zakładania winnicy podchodzą profesjonalnie i odpowiedzialnie wiedzą, że trafny wybór lokalizacji i odpowiednio dobór sadzonek można zminimalizować ewentualne szkody mrozowe – zaznaczył.

Winorośl, nawet po silnym przemarznięciu, regeneruje się stosunkowo łatwo. – Przemarznięty krzew owocuje słabiej, ale w kolejnym roku wydaje już pełny plon owoców – zauważył Myśliwiec.

W ubiegłym roku podkarpaccy winiarze z jednego hektara zebrali ok. 7-8 ton winogron. Spośród ok. 150 winnic w regionie legalną sprzedaż wina prowadzi 17. Pozostałe produkują wino na własny użytek lub na potrzeby coraz popularniejszej i dynamicznie rozwijającej się enoturystyki, czyli turystyki winiarskiej.


Na Podkarpaciu winnice liczą od kilku arów do 2-3 hektarów. Przeważają jednak gospodarstwa winiarskie o powierzchni 20-40 arów. W regionie uprawia się winorośl na blisko 40 hektarach, m.in. w okolicach Jasła, Krosna, Strzyżowa i Rzeszowa.

Początki uprawy winorośli na obszarze dzisiejszego Podkarpacia sięgają X-XI w. O rozpowszechnieniu upraw winorośli w dawnych wiekach świadczą np. lokalne nazwy geograficzne, jak Winna Góra, Winnica czy Winne, szczególnie liczne na pogórzach karpackich.

Winiarstwo na tych terenach stopniowo zanikało w XVI i XVII stuleciu, w dużej mierze za sprawą konkurencji win węgierskich, które wówczas zaczęły być masowo przywożone do Polski. Uprawa winorośli powróciła na Podkarpacie w połowie lat 80. ubiegłego wieku.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”