Copy LinkXFacebookShare

Mysłajek: obniżenie statusu ochronnego wilków sprawi, że będzie można do nich strzelać

Przegłosowana w Radzie Europy zmiana statusu ochronnego wilka oznacza, że w wielu krajach UE stanie się on gatunkiem łownym, a odstrzały poważnie zagrożą trwałości populacji tego drapieżnika – skomentował w rozmowie z PAP prof. UW Robert Mysłajek, wiceprezes Stowarzyszenia dla Natury "Wilk".

W Radzie Europy przegłosowana została we wtorek zmiana w statusie wilka – ze "ściśle chronionego" na "chroniony". Teraz swoje przepisy będzie mogła zmienić Unia Europejska. Pozwoli to na przeprowadzanie odstrzałów drapieżnika przez jej kraje członkowskie.

Status wilka reguluje Konwencja Berneńska – dokument przyjęty przez Radę Europy, którym zajmuje się stały komitet. To on we wtorek przegłosował zmianę, którą zainicjowała wcześniej Unia Europejska. Zmiana w prawie międzynarodowym otwiera drogę do zmian przepisów unijnych. Wejdzie ona w życie 7 marca. Po tym terminie Komisja Europejska będzie mogła zaproponować nowelizację dyrektywy siedliskowej.

Według prof. Mysłajka, "pierwszym krokiem jest obniżenie statusu Konwencji Berneńskiej, a następnie dzięki temu możliwe będzie obniżenie statusu ochronnego wilka w ramach Dyrektywy Siedliskowej Unii Europejskiej".

"Zmiana statusu ochronnego wilka oznacza, że w wielu krajach Unii Europejskiej stanie się on gatunkiem łownym, a odstrzały poważnie zagrożą trwałości populacji tego drapieżnika" – powiedział wiceprezes Stowarzyszenia dla Natury "Wilk", zapytany o konsekwencje zmian w statusie ochronnym wilka.

Prof. Robert Mysłajek zaznaczył, że wilki odgrywają bardzo ważną rolę w ekosystemie, głównie pomagając w ograniczeniu rosnącej populacji dzikich ssaków kopytnych, takich jak jelenie, sarny i dziki, które powodują bardzo istotne szkody gospodarcze.

"Wilki dostarczają także innych usług ekosystemowych, obniżają np. zagrożenie ze strony afrykańskiego pomoru świń roznoszonego przez dziki" – dodał.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”