Na emerytury nie zabraknie pieniędzy. Rząd ma rezerwy w budżecie
morawiecki_emerytury.jpg_2bc3138a
Mateusz Morawiecki zapewnia, że na emerytury nie zabraknie pieniędzy w budżecie. Foto_PAP/Radek Pietruszka
Dodatkowe 10 mld zł zarezerwowaliśmy w przyszłoroczny budżecie w związku z obniżeniem wieku emerytalnego. Szacujemy, że skorzysta z tego ok. 330 tys. osób – powiedział wicepremier Mateusz Morawiecki.
1 października w życie weszły przepisy, które przywracają wiek emerytalny: 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. ZUS spodziewa się, że w ostatnim kwartale roku na emeryturę może przejść ok. 331 tys. osób.
Polityk był pytany o skutki tej reformy. – To fundamentalne, ważne pytanie, co do którego mamy dopiero pewne przewidywania, ponieważ dopiero co nowe regulacje weszły w życie – mówił.
Wicepremier przypomniał, że dodatkowo uprawnionych do przejścia na emeryturę w związku z obniżką wieku jest 415 tys. osób. – Szacowaliśmy, że odejdzie na emeryturę ok. 330 tys. osób, czyli ponad 80 proc. z tej liczby – ujawnił.
Morawiecki dodał, że obecnie na rynku pracy brakuje pracowników w wielu branżach. – Zatem wszystkich tych, którzy mają siłę pracować, zachęcałbym, by jednak pozostali na rynku pracy, mimo obniżenia wieku emerytalnego – powiedział.
Minister finansów podkreślił, że w przyszłorocznym budżecie w związku z obniżeniem wieku emerytalnego zarezerwowano dodatkowo 10 mld zł. – Każde zmniejszenie liczby osób odchodzących na emeryturę oznacza oszczędności dla budżetu – przekonywał.
Polityk podkreślił również, że istotne jest także to, aby doświadczeni pracownicy pozostawali na rynku pracy. – Mogą się oni dzielić wiedzą z młodymi ludźmi, przede wszystkim w branżach, w których nie wykonuje się ciężkich prac fizycznych. Jeżeli jednak zdecydują się oni odejść na emeryturę, to jesteśmy na to przygotowani – zapewnił na koniec.
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
