Copy LinkXFacebookShare

Na łańcuchu bez wody w szczerym polu. Pies miał pilnować ziemniaków

W szczerym polu w gminie Miastko (woj. pomorskie) kilkuletnia suka – przywiązana na łańcuchu – pilnowała uprawy ziemniaków przed dzikami. Zwierzę nie miało nawet wody do picia.

Zgłoszenie o cierpiącym czworonogu otrzymali dziennikarze portalu bytow.naszemiasto.pl. Od razu powiadomili Centrum Pomocy Zwierzętom "Buba" w Miastku. Jego przedstawiciele wsparci kolegami ze Stowarzyszenia Pomocni dla Zwierząt udali się na pole.

– To kolejna nasza porażająca interwencja. Zastaliśmy sunię przywiązaną łańcuchem między polem zboża, a uprawą ziemniaków. Psiak nie miał schronienia, ani nawet dostępu do wody. Był tam tylko przewrócony, dziurawy garnek, z resztkami zlewek – relacjonuje Radosław Waszkiewicz z "Buby".  

Przybyła na miejsce Straż Miejska zajęła się ustaleniem właściciela psa. Ten przyjechał po kilkunastu minutach traktorem i przywiózł coś, co miało być schronieniem dla suki, która – jak się okazało – "miała pilnować kartofli przed inwazją dzików".

Przedstawiciele centrum pojechali z rolnikiem do gospodarstwa sprawdzić w jakich warunkach żyje pozostałych pięć psów. – Przebywały w dziurawych budach bez podłoża, były zapchlone i zarobaczone – mówi Waszkiewicz.

Gospodarz dostał siedem dni na poprawienie warunków bytowania czworonogów.
 

źródło: bytow.naszemiasto.pl

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”