Nici z ubezpieczeń zwierząt? WIR: rolnicy zainteresowani, ale ofert brak
doplaubezdir_fot._dk_2594eded
Według DIR, składka, jaką trzeba uiścić za ubezpieczenie, sięga kilkuset złotych za jedno duże zwierzę. Fot. DK
Rolnicy są obecnie bardzo zainteresowani wykupieniem dotowanych ubezpieczeń zwierząt, ale firmy ubezpieczeniowe nie mają ich jeszcze w swojej ofercie – wskazuje w swoim wystąpieniu Wielkopolska Izba Rolnicza (WIR).
Do 28 lutego rolnicy, którzy hodują świnie, bydło, owce, kozy, konie lub drób i ubezpieczyli posiadane zwierzęta od ryzyka wystąpienia co najmniej jednej z kilkudziesięciu chorób zakaźnych, mogą ubiegać się w o refundację 70 proc. opłaconej składki. Pomoc realizowana jest w ramach Planu Strategicznego dla Wspólnej Polityki Rolnej na lata 2023-2027.
Kontynuacja dopłat do ubezpieczeń zwierząt
Jak przypomniała prowadząca nabór wniosków Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, „Dopłaty do składek ubezpieczenia zwierząt gospodarskich” to kontynuacja znanego rolnikom z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020 działania „Zrządzanie ryzykiem”.
„Realizowana w ramach PS WPR 2023-2027 interwencja została jednak rozszerzona o nowe gatunki zwierząt gospodarskich oraz rodzaje chorób, na które można otrzymać wsparcie” – wskazała ARiMR w komunikacie (szczegóły tutaj).
Nie ma jeszcze takich ubezpieczeń w ofercie?
Wielkopolska Izba Rolnicza – jak poinformowała n swojej stronie internetowej – wystąpiła do prezesa Krajowej Rady Izb Rolniczych Wiktora Szmulewicza z prośbą o interwencję w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi właśnie w związku z dotacjami do ubezpieczeń zwierząt.
„Rolnicy są obecnie bardzo zainteresowani zawieraniem takich ubezpieczeń, co wynika z sytuacji epizootycznej. Niestety, firmy ubezpieczeniowe nie mają ich jeszcze w swojej ofercie. Z naszych informacji wynika, że nie podpisały jeszcze umów z Ministerstwem Rolnictwa i Rozwoju Wsi i nie przygotowały systemu informatycznego. Jedna z firm twierdzi, że będzie z tym gotowa dopiero za pół roku” – przekazała izba na swoim portalu.
Sprawa pilna w związku z nasileniem chorób
I zaapelowała, aby ministerstwo zajęło się tą sprawą i przyspieszyło cały proces.
„Wnioskujemy również o maksymalne wydłużenie trwającego właśnie naboru lub umożliwienie rolnikom składania wniosków jeszcze przed zawarciem umowy ubezpieczeniowej. Sprawa jest bardzo pilna i poważna ze względu na nasilenie się chorób takich, jak ASF, pryszczyca czy ptasia grypa” – zaznacza WIR.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
