Copy LinkXFacebookShare

NIK miażdży realizację Programu kształtowania zasobów wodnych na terenach rolniczych

Realizacja Programu kształtowania zasobów wodnych na terenach rolniczych przez Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie (PGW WP) była nieskuteczna i nie była prawidłowa. Celem było zwiększenie retencji korytowej o 100 mln m sześc. W badanym okresie sięgnęło 10,1 mln m sześc. – poinformowała Najwyższa Izba Kontroli (NIK).

W swoim raporcie przypomina, że w lutym 2020 r. PGW WP rozpoczęło prace nad założeniami do Programu kształtowania zasobów wodnych na terenach rolniczych (zPKZW). Głównym celem założeń było zwiększenie pojemności retencyjnej zlewni rzek na terenach rolniczych. W ramach programu miała być przywracana dwufunkcyjna rola urządzeń melioracyjnych, która zapewniałaby odprowadzanie wód z pól i użytków rolnych w czasie opadów, ale również ich nawodnienie w okresach suszy.

500 zadań o charakterze utrzymaniowym

„W założeniach PKZW zaplanowano w latach 2020–2022 budowę, odbudowę lub remont 645 urządzeń wodnych, takich jak jazy, zastawki, mnichy (budowla hydrotechniczna służąca do piętrzenia i regulowania przepływu wody w stawach). Wytypowano 140 zadań, które miały kosztować PGW WP około 157 mln zł.  W dalszym okresie założenia ewoluowały i w ramach Programu realizowano łącznie ponad 500 zadań o charakterze utrzymaniowym oraz inwestycyjnym, w wyniku realizacji których miało nastąpić zwiększenie retencji szacunkowo o około 100 mln m sześc.” – wskazuje NIK.

Kontrolę w tym zakresie przeprowadziła ona w Ministerstwie Infrastruktury, Krajowym Zarządzie Gospodarki Wodnej, kilku regionalnych zarządach gospodarki wodnej oraz zarządach zlewni. Okres objęty kontrolą to lata 2020-2023.

Zaledwie 10,1 proc. planowanej wielkości

„W ramach realizacji Programu, jednostki Wód Polskich w latach 2020–2022 wykonały łącznie 21 zadań o charakterze inwestycyjnym i 239 zadań o charakterze utrzymaniowym. Nastąpiło zwiększenie retencji o około 10,1 mln m sześc., co stanowiło zaledwie 10,1 proc. planowanej wielkości zwiększenia retencji. Szczególnie niska skuteczność dotyczyła zadań inwestycyjnych i osiągnięto jedynie 1,1 mln m sześc., tj. 1,2 proc. planowanego zwiększenia retencji w stosunku do zaplanowanej, tj. 90,7 mln m sześc. Z 51 zaplanowanych zadań inwestycyjnych zrealizowano 21, które dotyczyły 57 urządzeń wodnych” – wylicza NIK.

Jak dodaje, w 2023 r. kontynuowana była realizacja 30 zadań o charakterze inwestycyjnym, które dotyczyły 242 urządzeń, m.in. były to jazy, zastawki, przepusty z piętrzeniem, stacje pomp, rurociąg z piętrzeniem.

Przewlekłe procesy administracyjne

„W ramach realizacji zPKZW w latach 2020-2023 (według stanu na 21 lipca 2023 r.) zakończono łącznie 252 zadania utrzymaniowe z 452 zaplanowanych. Prace utrzymaniowe wykonano na 754 urządzeniach wodnych, które w odróżnieniu od zadań inwestycyjnych, znajdujących się w Planie przeciwdziałania skutkom suszy (PPSS), stanowiły wewnętrzną listę zadań PGW WP, sporządzaną corocznie, zgodnie z bieżącymi potrzebami jednostek terenowych i możliwościami finansowymi Wód Polskich. W efekcie retencja korytowa uległa powiększeniu o niespełna 9 mln m sześc. W trakcie realizacji było 90 zadań utrzymaniowych, które obejmowały 204 obiekty (m.in. naprawa zastawek, przepustów z piętrzeniem, remont mechanizmu napędowego, remont zastawek i budowli)” – czytamy w raporcie Izby.

W ocenie kontrolerów, nieskuteczna realizacja zPKZW dotycząca zadań inwestycyjnych miała przyczynę w postaci przewlekłego procesu uzyskiwania zgód wodnoprawnych. Spowodowane to było: przedłużającym się procesem uzyskania wymaganych decyzji administracyjnych warunkujących rozpoczęcie robót budowlanych, koniecznością sporządzania dodatkowych analiz środowiskowych oraz uzyskiwania dodatkowych decyzji, koniecznością korygowania błędów w sporządzonej dokumentacji projektowej lub przedłużającą się procedurą o udzielenie zamówienia publicznego.

Nieskuteczny nadzór nad Wodami Polskimi

Według NIK, przewlekłość postępowań administracyjnych zależała od ministra infrastruktury. Na 390 wniosków złożonych w badanym okresie do ministra, decyzje wydano zaledwie w 112 sprawach, przy czym postępowanie dla 78 decyzji prowadzono od trzech miesięcy do roku, 31 decyzji – od roku do dwóch lat, a trzy decyzje wydano po upływie dwóch lat. Na 13 wniosków o wydanie zgód wodnoprawnych złożonych w latach 2020-2023, dotyczących inwestycji realizowanych w ramach zPKZW, wydana została jedna decyzja po upływie ponad dwóch lat od złożenia wniosku, jedna sprawa pozostawiona została bez rozpoznania z powodu nieuzupełnienia wniosku, pozostałe sprawy były w toku. Postępowanie w stosunku do trzech z nich trwało ponad dwa lata, w stosunku do pięciu – ponad półtora roku, w stosunku do dwóch – ponad rok, a w stosunku do jednej – ponad pół roku.

„Minister infrastruktury nieskutecznie pełnił nadzór nad PGW WP w celu poprawy jakości składanych przez Wody Polskie wniosków o wydanie zgody wodnoprawnej. Podobnie nadzór prezesa PGW WP nad jakością tych wniosków był niedostateczny” – ocenia NIK.

Wnioski do ministra infrastruktury i PGW WP

Mając na uwadze wyniki kontroli, Izba wystąpiła do ministra infrastruktury o:

– przyśpieszenie prac nad projektem ustawy o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy, mających na celu wprowadzenie do systemu prawnego rozwiązań, które pozwolą uprościć przygotowanie i realizację przedsięwzięć retencyjnych, a tym samym przyczynią się do poprawy stanu gospodarki wodnej na terenach rolnych;

– zapewnienie terminowości prowadzonych postępowań administracyjnych w sprawach dotyczących zgód wodnoprawnych.

Zaś do prezesa Wód Polskich trafił wniosek o podjęcie działań mających na celu skuteczne zwiększenie retencji wody poprzez realizowanie zadań inwestycyjnych pozwalających na kształtowanie zasobów wodnych na terenach rolnych, w tym doprowadzenie do poprawy jakości wniosków o udzielenie zgód wodnoprawnych.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”