Copy LinkXFacebookShare

Niższy status ochrony wilka? Resort klimatu i środowiska zabrał głos

Znamy odpowiedź Ministerstwa Klimatu i Środowiska (MKiŚ) na wniosek rolniczego samorządu o podjęcie działań mających na celu obniżenie statusu ochrony wilka w Polsce.

Wniosek ten to konsekwencja powtarzających się głosów rolników o stratach, jakie wilki powodują w gospodarstwach. W ocenie hodowców zwierząt gospodarskich, liczba tych drapieżników rośnie i coraz śmielej podchodzą one pod zabudowania, powodując nawet potencjalne zagrożenie dla ludzi.

MKiŚ w obszernej odpowiedzi (w całości jest ona dostępna tutaj) wskazuje, że w myśl przyjętych konwencji międzynarodowych teoretycznie wilk może być w Polsce objęty częściową ochroną gatunkową (obecnie jest to ścisła ochrona), ale pozostaje gatunkiem o znaczeniu priorytetowym.

Według ministerstwa, przy rozważaniach dotyczących zmiany reżimu ochronnego wilka należy brać pod uwagę m.in. odbiór społeczny.

„Nastawienie społeczne do wilka jest niejednoznaczne. Z jednej strony mieszkańcy małych miejscowości postulują o redukcję jego liczebności ze względu na strach przed nim oraz powodowanie szkód. Negatywne emocje są dodatkowo podsycane na portalach społecznościowych oraz w mediach. Z drugiej strony organizacje społeczne i naukowcy, dostrzegając ważną rolę wilka jako szczytowego drapieżnika regulującego ekosystem, kwestionują zasadność eliminacji wilków” – zaznacza resort.

Jak dalej przekonuje, wbrew powszechnemu przekonaniu, tam, gdzie poluje się na wilki, poziom szkód w inwentarzu nie spada, a może nawet wzrastać.

„Ogromna większość wilków żyje w grupach rodzinnych, odstrzały powodują zaburzenia struktury socjalnej grupy rodzinnej, która opiera się na bliskim pokrewieństwie osobników (grupa składa się najczęściej z pary rodzicielskiej i jej potomstwa), warunkującej współpracę w grupie i dzielenie się pokarmem. Powstałe w wyniku odstrzału niewielkie, niedoświadczone grupy lub młode, osierocone wilki pozbawione wsparcia rodziców, nie mają jeszcze umiejętności polowania na największą i trudną zdobycz (jelenie, łosie i dziki), dlatego chętniej polują na mniejsze ofiary, np. sarny. Łatwiejszą zdobyczą są dla nich też zwierzęta gospodarskie, co może powodować wzrost szkód w inwentarzu” – zaznacza MKiŚ.

I podkreśla, że najlepszym sposobem na zapobieganie stratom w zwierzętach gospodarskich jest stosowanie różnorodnych metod ochrony inwentarza.

Jednocześnie, odnosząc się do opinii o stwarzaniu zagrożenia przez wilki dla bezpieczeństwa ludzi, wyjaśnia, że w oparciu o dotychczas opublikowane wyniki badań naukowych w całym zasięgu występowania wilka, dzikie wilki nie stanowią znaczącego zagrożenia dla ludzi.

„Przegląd wyników badań z całego świata wskazuje, że wśród wszystkich dużych ssaków drapieżnych wilki należą do najmniej niebezpiecznych. Warto dodać, że według posiadanych danych w latach 2002-2020 w całej Europie nie było ani jednej ofiary śmiertelnej ataków wilków. Biorąc pod uwagę, że w Europie bytuje około 15 000 wilków, które dzielą przestrzeń z setkami milionów ludzi, oczywiste jest, że ryzyko związane z atakiem wilków jest znikome” – czytamy w piśmie ministerstwa.

W jego podsumowaniu resort zapewnia, że „wszelkie głosy i wystąpienia dotyczące obniżenia statusu ochrony wilka są gromadzone i szczegółowo analizowane, jednak obecnie nie prowadzi się prac mających na celu zmianę statusu jego ochrony”.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”