Copy LinkXFacebookShare

Noteć zalewa pola i łąki. Kombajn wodny szansą dla rolników?

Specjalistyczne kosiarki pływające mają oczyszczać koryto Noteci z nadmiernej roślinności. Powinno to poprawić przepływowość rzeki i ograniczyć rozlewanie się wody na pola i łąki.

Pisaliśmy już, że w wielu miejscach przepływająca przez trzy województwa (kujawsko-pomorskie, wielkopolskie i lubuskie) Noteć występuje z brzegów i zalewa rolnicze włości. Stojąca woda uniemożliwia prace agrotechniczne, zabiera uprawy i tym samym uderza gospodarzy po kieszeni. W niektórych miejscach podczas "mokrego" roku woda pozostaje na polach i łąkach przez wiele miesięcy.

Jest kilka przyczyn takiego stanu – od warunków naturalnych, hydrologicznych, przez działalność bobrów, po płytkie, ze sporą ilością mułu, koryto, w dodatku w szybkim tempie zarastające na skutek wysokich temperatur oraz spływających zanieczyszczeń. To wszystko spowalnia znacznie przepływ. Rolnicy wskazywali jeszcze m.in. na duże piętrzenie wody na potrzeby gospodarstwa rybackiego.

O tych wszystkich problemach rozmawiano na zapowiadanym przez nas spotkaniu w miejscowości Dębówko Nowe (woj. wielkopolskie), zorganizowanym przez Wielkopolską Izbę Rolniczą. Gospodarze mieli możliwość podyskutować z przedstawicielami różnych instytucji: regionalnych zarządów gospodarki wodnej, regionalnych zarządów melioracji i urządzeń wodnych, regionalnej dyrekcji ochrony środowiska, urzędów wojewódzkich. Na spotkanie przybyli też posłowie i samorządowcy.

Rolnicy nie ukrywali, że oczekują w końcu konkretnych rozwiązań i deklaracji. Przez ostatnie 10 lat uczestniczyli bowiem w wielu rozmowach, które ostatecznie nic nie wniosły.

Przedstawicielka RZGW w Poznaniu (Zlewna Noteć) zaznaczała m.in., że instytucja stara się pozyskać wysokowydajne, specjalistyczne kosiarki pływające. Zaplanowano zakup kombajnu koszącego dno oraz czterech mniejszych jednostek wspomagających o szerokim spektrum działania. Ma to przyczynić się do usprawnienia koszenia nadmiernej roślinności na 200-kilometrowym odcinku rzeki i przyspieszenia przepływu wody.

RZGW wystąpił do regionalnych dyrekcji ochrony środowiska w Poznaniu i Toruniu o dofinansowanie zakupu sprzętu. Co ważne, obie dyrekcje w 2018 roku przekażą na cel 1,5 mln zł. Potrzeba jednak jeszcze drugie tyle środków i jest pomysł, by środki pochodziły z rezerwy celowej ministerstwa rolnictwa. Jeszcze w lutym w resorcie ma odbyć się spotkanie w sprawie wylewającej na pola i łąki Noteci.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”