Copy LinkXFacebookShare

Nowe plany przestrzenne w ochronie rolników? Na razie opracowało je tylko 5 proc. gmin

Plany ogólne gmin, nowe narzędzie planistyczne, są w fazie projektów opiniowane przez ministerstwo rolnictwa w zakresie kształtowania rolniczej przestrzeni produkcyjnej i w ten sposób mogą przyczynić się do ochrony rolników. W skali kraju zaawansowanie prac nad nimi – co podkreślano podczas sejmowej komisji rolnictwa – jest póki co jednak niskie.

O potrzebie ochrony rolników na obszarach wiejskich mówi się o dawna. Chodzi rzecz jasna o ochronę przed zwłaszcza napływowymi, nierzadko roszczeniowymi mieszkańcami wsi (ale po części także tymi „rdzennymi”), przestrzeni do produkcji rolnej oraz prawa do rozwoju gospodarstw (np. w zakresie nowych budynków hodowlanych). Rolnicy powinni bowiem poświęcać swój czas, uwagę i pieniądze na produkcję żywności, a nie na zmaganie się ze skargami, służbami czy koniec końców sądami.

Ten temat był przedmiotem licznych wystąpień do władz. W niedawnych odpowiedziach urzędnicy wskazywali m.in. na wdrażaną reformę planowania przestrzennego, w ramach której produkcja rolna mogła być na wyznaczonych terenach gwarantowana.

Zapobiec dewastacji przestrzeni

Sejmowa Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi rozpatrzyła na posiedzeniu 11 września informację właśnie na temat ograniczeń w budownictwie na obszarach wiejskich w związku z wprowadzonym w 2023 roku obowiązkiem sporządzenia przez gminy do końca czerwca 2026 roku planów ogólnych, w tym szczególnie lokalizacji siedlisk i ich rozbudowy. Informację zaprezentowali przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi (MRiRW) oraz Ministerstwa Rozwoju i Technologii (MRiT).

Jak podkreślali, w wyniku reformy wprowadzono nowy akt planowania przestrzennego – wspomniany plan ogólny gminy, który zastępuje dotychczas obowiązujące studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego.

Zasadniczym celem reformy planowania przestrzennego było "zapobieżenie postępującej, chaotycznej suburbanizacji i dewastacji przestrzeni oraz przywrócenie racjonalności procesów gospodarowania przestrzenią". Jej regulacje mają wpływ również na kształtowanie obszarów wiejskich, w tym rozwój zabudowy na ich terenie. Reforma miała ograniczyć rozproszoną zabudowę i „dogęszczanie” zabudowy miejscowości (zarówno miast, jak i wsi).

MRiRW wydaje opinie do projektów

„Zgodnie z przepisami, minister rolnictwa i rozwoju wsi wydaje do każdego projektu planu ogólnego opinię w zakresie kształtowania rolniczej przestrzeni produkcyjnej i rozwoju produkcji rolniczej. Dotychczas wydano około 280 opinii. Większość opinii zawierała zastrzeżenia w zakresie poprawności kształtowania rolniczej przestrzeni produkcyjnej. Dotychczasowe doświadczenia pokazują, że opinia ta odgrywa istotną rolę w projektowaniu przestrzeni w gminach. Część gmin bowiem po uzyskaniu opinii z zastrzeżeniami, po skorygowaniu ustaleń projektu planu, ponownie zwraca się o stanowisko, pomimo braku takiego obowiązku w przepisach prawa” – czytamy w sprawozdaniu z prac komisji na stronie internetowej Sejmu.

Jak tam dodano, z analizy tych projektów wynika, że uwagi szefa MRiRW są w części uwzględniane, gminy przedstawiają również wyjaśnienia co do poczynionych ustaleń w planie ogólnym. Tym samym ochrona rolników w tych miejscach może być wzmocniona.

Gminy będą nadal decydować

Jednocześnie resort rozwoju i technologii podkreślił, że przepisy reformy nie wpływają bezpośrednio na jakiekolwiek ograniczenia dla zabudowy terenów wiejskich.

Istniejące siedliska możliwe są do uwzględnienia w planie ogólnym, a rozbudowa czy nadbudowa znajdujących się w nich obiektów budowlanych realizowana może być na podstawie decyzji o warunkach zabudowy, nawet jeśli nie znajdują się w obszarze uzupełnienia zabudowy. Dodatkowo, jak wskazano powyżej, dla celów produkcji rolnej możliwa jest również lokalizacja budynków gospodarczych i wiat, bez konieczności uzyskania takiej decyzji i bez konieczności powiązania z istniejącą zabudową. Po 30 czerwca 2026 r. podstawą inwestycji nadal będą ustalenia planów miejscowych oraz wydane decyzje o warunkach zabudowy, a wszystkie uchwalone plany miejscowe oraz wydane decyzje pozostają w mocy. Zabudowa nie może być jednak realizowana wszędzie, bowiem wyznaczenie nowych terenów budowlanych wynika z szeregu analiz, które przeprowadzić winien organ odpowiedzialny za politykę przestrzenną” – czytamy dalej w relacji z komisji.

Zaznaczano na jej posiedzeniu także, że jedynymi aspektami reformy, które mogą mieć jakikolwiek ograniczający wpływ na zabudowę, w tym zabudowę terenów wiejskich, jest możliwość zdecydowania przez gminę o woli wydawania decyzji o warunkach zabudowy oraz konieczność bilansowania terenów przeznaczonych pod zabudowę mieszkaniową, co może mieć wpływ na możliwość wyznaczania terenów pod nowe siedliska.

Plany ogólne powstają powoli

W dyskusji na komisji zwrócono uwagę na niskie zaawansowanie prac nad planami ogólnymi.

Z ogółu blisko 2500 gmin: 5 proc. plany opracowało, 81 proc. rozpoczęło prace, a w przypadku 14 proc. nie podjęto żadnych działań. Podkreślono, że nowe przepisy powinny ograniczyć liczbę konfliktów sąsiedzkich pomiędzy rolnikami i nie-rolnikami poprzez określenie w planach ogólnych charakteru zabudowy, jaka może powstać na obszarze przeznaczonym na produkcję rolniczą” – wskazano w sprawozdaniu.

Resort rolnictwa z własnym projektem

Warto dodać, że swoje rozwiązanie dotyczące ochrony rolników proceduje resort rolnictwa.

„Obecnie coraz częściej dochodzi do napięć społecznych między nowymi mieszkańcami wsi a rolnikami, którzy od pokoleń prowadzą swoją działalność. To nowe wyzwanie, które wymaga od nas nowych rozwiązań, szczególnie tam, gdzie gospodarstwa rozwijały się od pokoleń i gdzie zainwestowano w nowoczesne rolnictwo. Właśnie dlatego wyszliśmy z inicjatywą projektu ustawy o funkcjach produkcyjnych wsi” – powiedział w czwartek (18 września) podczas wizyty w gospodarstwie rodzinnym w Kole (woj. wielkopolskie) minister rolnictwa Stefan Krajewski.

Zaznaczył, że projekt ten jest aktualnie w procesie legislacyjnym.

Źródło: Sejm, MRiRW

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”