Copy LinkXFacebookShare

Obligatoryjne składki na spółki wodne? Resort tłumaczy dlaczego „nie”

Świadczenia na rzecz spółki wodnej nie mogą mieć charakteru powszechnego – przekonuje Paweł Jabłoński, zastępca dyrektora Departamentu Gospodarki Wodnej i Żeglugi Śródlądowej Ministerstwa Infrastruktury.

Kwestia gospodarowania rowami melioracyjnymi, funkcjonowania spółek wodnych itd. wciąż jest w Polsce nie do końca uregulowana. W ostatnich latach proponowane były różne rozwiązania problemu, ale ostatecznie nic z tego nie wyszło.

Ostatnio w tej m.in. sprawie interweniował opolski samorząd rolniczy, proponując np. obligatoryjność składek na spółki wodne – i to od ogółu społeczeństwa, nad czym miałyby czuwać urzędy gmin.

Ministerstwo Infrastruktury w odpowiedzi wskazuje na projektowane przepisy, które w założeniu miałyby wyeliminować problemy organizacyjne w spółkach wodnych przez:

  • usprawnienie ściągalności składek członkowskich – przez wykluczenie członka spółki wodnej w przypadku braku zapłaty zaległych składek przez ustalony okres i następnie uzyskiwanie od takiego podmiotu środków w trybie administracyjnym (instytucja ma umożliwić spółkom wodnym wyegzekwowanie składek bez potrzeby wszczynania kosztownych procesów cywilnych)
  • likwidację faktycznie niefunkcjonujących przez dłuższy czas spółek wodnych, tzw. spółek duchów – przez weryfikację działalności istniejących spółek i wszczynanie z urzędu postępowań likwidacyjnych

  • rozwiązanie problemu następstwa prawnego członków spółek wodnych – przez konieczność uzależnienia następstwa prawnego od złożenia w tym zakresie deklaracji, a także zapewnienie spółkom wodnym prawnego instrumentu pozyskiwania informacji o następcach prawnych członka spółki wodnej
  • wprowadzenie odpowiedzialności członków zarządu spółki wodnej za jej zobowiązanie ponoszone z tytułu likwidacji spółki, stosunku pracy lub danin publicznych, w przypadku gdy egzekucja przeciwko spółce okaże się bezskuteczna w przypadku jej likwidacji (obecnie za zobowiązanie spółki odpowiada spółka całym swym majątkiem, zaś odpowiedzialność wspólników spółki wodnej oraz zarządu jest wyłączona)

"Spółki wodne są niepublicznymi formami organizacyjnymi, które nie działają w celu osiągnięcia zysku, zrzeszają osoby fizyczne lub prawne na zasadzie dobrowolności. Tym samym nie mają przymiotu władz publicznych, a ich działanie co do zasady ukierunkowane jest na zaspokajanie wskazanych przepisami ustawy potrzeb członków w zakresie gospodarowania wodami" – wyjaśnia Paweł Jabłoński z MI.

Jak dodaje, składki opłacane na rzecz spółki wodnej mają charakter cywilnoprawny i są związane ze stosunkiem członkostwa w niej.

"Zatem tylko i wyłącznie członkowie spółki są zobowiązani do ich ponoszenia, zaś samo wykreślenie słowa ‘niepubliczny’ nie czyni ze spółki wodnej podmiotu publicznego, właśnie z powodu dobrowolnego członkostwa w spółce wodnej oraz specyfiki jej funkcjonowania w obszarze stosunków cywilnych, a nie władztwa administracyjnego. Tym samym świadczenia na rzecz spółki wodnej nie mogą mieć charakteru powszechnego, gdyż mogą dotyczyć jedynie podmiotów, które odnoszą korzyści z urządzeń spółki wodnej lub przyczyniają się do zanieczyszczenia wód, dla których ochrony spółka została utworzona" – argumentuje urzędnik z resortu infrastruktury.

Jednocześnie zastrzega, że projekt ustawy o inwestycjach w zakresie przeciwdziałania skutkom suszy – który zawiera wyżej wymienione rozwiązania – w wyniku przeprowadzonych uzgodnień i konsultacji może ulec modyfikacjom, także w zakresie proponowanych zmian z obszaru spółek wodnych.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”