Copy LinkXFacebookShare

Osoby bez kwalifikacji dostają zgodę na zakup ziemi rolnej

30 kwietnia miną dwa lata od kiedy zostały zmienione zasady obrotu ziemią rolną. Dziś swobodnie można sprzedać i kupić działkę rolną o powierzchni do 0,3 ha. Większe nieruchomości mogą nabywać jedynie rolnicy indywidualni.

W myśl zapisów prawa inne osoby muszą pytać o zgodę dyrektora generalnego Krajowego Ośrodka Wsparcia Rolnictwa, który wyrazi zgodę na transakcje ziemią rolną, jeśli zainteresowany nabyciem spełni kryteria określone w ustawie – przypomina "Rzeczpospolita".

Eksperci podnoszą, że sprzedaż gruntów rolnych w ostatnich dwóch latach zdecydowanie spadła, ale statystyki pokazują, że wielu nierolników, którzy wystąpili o zgodę do KOWR, pozytywnie przeszło weryfikację.

Przed rokiem o zgody wystąpiono 17716 razy, w 13975 sprawach decyzje zakończyły się po myśli wnioskodawców. Do marca 2018 r. ci z kolei złożyli 5094 podania, a zgód na nabycie wydano 4108.

Analiza i praktyka stosowania przepisów ustawy o obrocie ziemią pokazują również, że wcale nie tak trudno spełnić przesłanki zakupu nieruchomości rolnych.

Zgodnie z przepisami o zgodę do szefa KOWR wystąpić może bowiem nie tylko potencjalny nabywca, który chce utworzyć gospodarstwo rodzinne, ale także zbywca, a więc właściciel nieruchomości. I ta druga ścieżka jest znacznie łatwiejsza dla zainteresowanych posiadaniem gruntów rolnych.


W tym trybie zbywca musi bowiem wykazać, że nie miał możliwości sprzedania ziemi m.in. rolnikowi, a nabywca nierolnik zainteresowany gruntem daje rękojmię należytego prowadzenia działalności rolniczej. Nabywca nie musi legitymować się zatem wykształceniem rolniczym.

Warunek zamieszkiwania w okresie 5 lat od dnia nabycia nieruchomości na terenie gminy, w której położona jest jedna z nieruchomości rolnych wchodzących w skład tworzonego gospodarstwa rodzinnego (który należy spełnić, jeśli o zgodę do KOWR występuje już nabywca), nie jest także tak dolegliwy, jak się wydaje.

– Nie trzeba mieszkać na terenie nowo nabytej nieruchomości. Gospodarstwo może mieć rozproszony charakter. Mówiąc wprost: czasem wystarczy posiadać dom z ogrodem, by nie mieć problemów w KOWR – wyjaśnia w rozmowie z dziennikiem adwokat Anna Woźniakowska-Dębiec z kancelarii Gardocki i Partnerzy Adwokaci i Radcowie Prawni.
 

źródło: "Rzeczpospolita"

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”