Copy LinkXFacebookShare

Owoce, warzywa, ziemniaki nie wiadomo skąd. Oznakowanie kuleje

Klient musi wiedzieć, skąd pochodzą oferowane mu produkty rolno-spożywcze. Tymczasem ze znakowaniem nadal jest spory problem. Mniej więcej jedna czwarta sprawdzonych towarów była wadliwa w tym zakresie.

Chodzi o świeże owoce i warzywa oraz ziemniaki, których kolejną kontrolę przeprowadziła Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych (IJHAR-S). Objęto nią 311 sklepów i 122 podmioty działające na pozostałych etapach obrotu produktami.

Pod lupę trafiło 1381 partii – 1165 owoców i warzyw oraz 216 ziemniaków. W zakresie cech fizycznych nie było źle. Wymagania jakościowe zakwestionowano w zaledwie 8 partiach (0,6 proc.) – 5 owoców i warzyw (0,4 proc.) oraz 3 ziemniaków (1,4 proc.).

"Stwierdzono m.in. niespełnienie wymagań minimalnych w przypadku owoców i warzyw oraz skorkowaciałą skórkę w przypadku ziemniaków określanych jako młode" – podała IJHAR-S.

Znacznie gorzej wyglądała kwestia znakowania. Zakwestionowano je w 322 partiach (23,3 proc.) – 260 owoców i  warzyw (22,3 proc.) oraz 62 ziemniaków (28,7 proc.).

"Stwierdzono m.in.: brak zamieszczenia w miejscu sprzedaży owoców i warzyw wymaganych przepisami informacji (państwo pochodzenia, klasa jakości, odmiana), brak umieszczenia w pobliżu ziemniaków informacji o państwie pochodzenia i/lub wizerunku flagi państwa pochodzenia, całkowity brak oznakowania opakowań" – wyliczyła Inspekcja.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”