Copy LinkXFacebookShare

Pechowe koszenie trawy. Ciągnik przejechał po kierowcy

O dużym szczęściu może mówić mieszkaniec małej wioski w gminie Ciężkowice (pow. tarnowski, woj. małopolskie). Mężczyzna szybko opuścił szpital, gdzie trafił po tym, jak przejechał go ciągnik rolniczy.


Do zdarzenia doszło w Ostruszy, kiedy 64-latek wyjechał w pole traktorem marki URSUS 360, by skosić trawę. Do ciągnika przypiął kosiarką rotacyjną.

"Pracując na własnym gruncie, wyszedł z uruchomionej maszyny, pozostawiając ją we wgłębieniu gruntu, tzw. bruździe. Niestety, nie zabezpieczył hamulca i pech chciał, że maszyna samoistnie ruszyła, przejechała dołek, po czym tylnym kołem po części brzucha i klatki piersiowej traktorzysty, zatrzymując się dopiero w krzakach u podnóża niewielkiego wzniesienia" – relacjonuje Komenda Miejska Policji w Tarnowie.

Po rannego, ale przytomnego mężczyznę przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Poszkodowany został przetransportowany do szpitala w Tarnowie, który już opuścił.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”