Copy LinkXFacebookShare

Pędził na żniwa. 27-latka zatrzymały jednak radar i alkomat

Był nietrzeźwy, rozmawiał przez telefon i pędził 114 km na godz. w terenie zabudowanym. 27-letni kierowca auta tłumaczył policjantom, że śpieszy się na żniwa.

Gdy w miniony czwartek (27 lipca) za pośrednictwem Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa wpłynęło zgłoszenie dotyczące kierowców nieprzestrzegających ograniczenia prędkości w terenie zabudowanym w miejscowości Siemiątkowo (pow. żuromiński, woj. mazowieckie), na miejsce wysłano patrol „drogówki”. W pewnym momencie funkcjonariusze zwrócili uwagę na jadący z nadmierną prędkością pojazd bez włączonych świateł. Pomiar prędkości wykazał 114 km na godz., tj. o 64 km na godz. więcej niż pozwalają przepisy. Mundurowi zatrzymali auto do kontroli.

– Okazało się również, że kierujący audi zamiast skupić się na drodze, pochłonięty był rozmową przez telefon. Jednak to nie koniec problemów 27-letniego mieszkańca powiatu żuromińskiego, który poinformował policjantów, że bardzo się spieszy z pomocą teściowi przy żniwach. Kontrola stanu trzeźwości mężczyzny wykazała, że znajduje się pod wpływem alkoholu. Badanie alkomatem wykazało 0,8 promila alkoholu w organizmie. Funkcjonariusze zatrzymali 27-latkowi prawo jazdy i poinformowali o konsekwencjach jazdy „na podwójnym gazie” – przekazał asp. Tomasz Łopiński, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Żurominie.

Jak dodał, za popełnione wykroczenia, tj. przekroczenie prędkości, rozmowę przez telefon podczas jazdy i jazdę bez włączonych świateł, mężczyzna został ukarany mandatem w kwocie 2600 złotych. Łączna liczba punktów karnych za popełnione przestępstwo drogowe i zbieg wykroczeń to w tym przypadku 43.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”