Copy LinkXFacebookShare

Pijany kombajnista wezwał… policję. Jeżdżą z promilami w najlepsze

Policjanci z komendy we Włodawie na Lubelszczyźnie zostali wezwani przez kombajnistę, który skarżył się, że inny kierowca tamuje mu drogę. Mężczyzna – podobnie jak inni amatorzy jazdy pod wpływem alkoholu – ściągnął na siebie spore kłopoty.

Do tej niecodziennej sytuacji doszło w miejscowości Załucze Nowe. Do dyżurnego włodawskiej komendy zadzwonił mężczyzna, który zgłosił, że kierowca volkswagena golfa zablokował mu drogę i nie pozwala dalej jechać. Na miejsce został więc wysłany patrol z Urszulina.

– Jak się okazało, kierowca auta, podejrzewając, że kombajnista może znajdować się pod wpływem alkoholu, zablokował mu drogę, aby uniemożliwić dalszą jazdę. Ten zaś niezadowolony zadzwonił na policję. Badanie alkomatem potwierdziło, że przypuszczenia kierowcy golfa były zasadne, bo wykazało, że 44-letni kombajnista z gminy Urszulin miał w organizmie prawie promil alkoholu – relacjonuje sierż. Elwira Tadyniewicz, oficer prasowy KPP we Włodawie.

Mężczyzna nie tylko nie pojechał dalej, ale wkrótce odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, za co grozi mu nawet do 2 lat więzienia.

Jeszcze poważniejsze konsekwencje grożą 60-letniemu traktorzyście, którego do kontroli zatrzymała "drogówka" na ul. Pstrowskiego w Olsztynie (woj. warmińsko-mazurskie). Mężczyzna miał ponad promil alkoholu w organizmie, a ponadto do grudnia 2019 roku nie powinien wsiadać za kierownicę, ponieważ posiada sądowy zakaz kierowania pojazdami.


Aż ponad 3 promile alkoholu w organizmie – i sporo szczęścia jednocześnie – miał natomiast 28-letni mieszkaniec gminy Gołcza (woj. małopolskie). Kierując ursusem C-330, zjechał z drogi, a pojazd na nierównym terenie wywrócił się kołami do góry i przygniótł traktorzystę.

Na szczęście mężczyźnie nic poważnego nie stało się.

Później na jaw wyszło, że rolnik nie ma prawa jazdy, a ciągnik nie posiadał aktualnych badań technicznych. Jakby tego było mało, 28-latek, chcąc uniknąć odpowiedzialności karnej, próbował przekupić funkcjonariuszy.

Ostatecznie został zatrzymany, a po wytrzeźwieniu usłyszał zarzuty.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”