Copy LinkXFacebookShare

Płonęło zboże i maszyny. Poparzony gospodarz, kobieta podtruta dymem

W okolicach Międzychodu (woj. wielkopolskie) spłonęło zboże na powierzchni ok. 40 hektarów. A pod Nidzicą (woj. warmińsko-mazurskie) doszło do groźnego pożaru w jednym z gospodarstw.

Szybko rozprzestrzeniające się płomienie objęły w gospodarstwie w miejscowości Krokowo dwa obiekty drewniane kryte eternitem – stodołę wraz ze składowanymi płodami rolnymi i wyposażeniem oraz przylegający do niej garaż.

Bezpośrednio zagrożona była także murowana obora oraz pobliski dom mieszkalny.

– Na miejscu pierwsi pojawili się strażacy z jednostki OSP w Krokowie, którzy natychmiast przystąpili do gaszenia rozwiniętego już pożaru. Następnie do gaszenia dołączyły dwa zastępy z JRG KP PSP w Nidzicy oraz kolejne jednostki OSP z Kozłowa, Sarnowa i Janowca Kościelnego – relacjonuje asp. sztab. Andrzej Osowski, oficer prasowy Komendy Powiatowej PSP w Nidzicy.

W wyniku pożaru spaliła się stodoła ze sprzętem rolniczym i wyposażeniem, garaż oraz ciągnik z przyczepą i sianem. Zwierzęta zostały wypuszczone z obory przez gospodarza przed przybyciem ratowników.

– Podczas pożaru poparzeń doznał właściciel gospodarstwa. Strażacy udzielili mu kwalifikowanej pierwszej pomocy i przekazali go zespołowi karetki pogotowia ratunkowego. Przyczyny i okoliczności zdarzenia wyjaśnia policja – informuje asp. sztab. Osowski.


Spore straty ponieśli ostatnio także rolnicy z Wielkopolski. Dyżurny komendy PSP w Międzychodzie otrzymał zgłoszenie o pożarze w okolicy miejscowości Tuczępy.

Już w trakcie dojazdu do zdarzenia wiadomo było, że na miejscu potrzebne będą duże zasoby ratownicze (ostatecznie pracowało 10 zastępów straży pożarnej, dwa samoloty gaśnicze "Dromader", służby leśne i policja). Spaliło się ok. 40 ha pszenicy, ale na szczęście udało się uratować ok. 50 ha zboża.

W miejscowości Gorzupia rozwinął się ogromny pożar zboża na pniu, ścierniska oraz słomy. Płomienie zbliżały się niebezpiecznie do pobliskich zabudowań.

Zadaniem pierwszych zastępów, które dotarły na miejsce były działania w obronie zagrożonych obiektów oraz udzielenie pomocy medycznej poszkodowanej kobiecie. Przebywała w budynku mieszkalnym w pobliżu pożaru. Z objawami podtrucia dymami trafiła ostatecznie do szpitala.

"Bardzo dużą rolę w akcji gaszenia pożaru odegrał sprzęt rolniczy zorganizowany przy współpracy z miejscowym sołtysem. Gospodarze obecni na miejscu wykonali pasy ochronne ograniczające rozprzestrzenianie się pożaru na pozostałe uprawy oraz zabezpieczyli krawędzie pogorzeliska po zakończonej akcji gaśniczej" – podkreśla KP PSP w Krotoszynie.

Rolnicy – oborywując pogorzelisko – okazali się też pomocni przy gaszeniu pożaru w miejscowości Jakubowo. Tam spalił się ciągnik rolniczy, prasa do słomy, baloty słomy oraz ściernisko na powierzchni 16,5 hektara. W działaniach gaśniczych brało udział 19 zastępów (88 ratowników) z PSP, OSP, policja oraz samolot gaśniczy.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”