Copy LinkXFacebookShare

Płonęły budynki i maszyny rolnicze

W gospodarstwie pod Koninem płonęły stodoła z maszynami rolniczymi oraz pobliski garaż. A w okolicach Puław ogień strawił poddasze budynku gospodarczego oraz także stodołę.

Pierwszy z tych pożarów zdarzył się 20 maja w miejscowości Rożek Brzeziński (pow. koniński, woj. wielkopolskie).

Przybyli na miejsce ratownicy zastali całkowicie objęty ogniem budynek stodoły, w którym znajdowały się maszyny rolnicze. Ponadto płonął sąsiedni garaż z zaparkowanym w środku samochodem osobowym.

– W trakcie prowadzonych działań dwie kobiety zamieszkujące gospodarstwo źle się poczuły. Strażacy udzielili im kwalifikowanej pierwszej pomocy i powiadomili ratowników medycznych – opisuje kpt. Sebastian Andrzejewski z Komendy Miejskiej PSP w Koninie.

Gdy przybyła karetka, obie poszkodowane trafiły w ręce medyków, ale nie wymagały hospitalizacji.

Jednocześnie trwała akcja gaśnicza. Korzystając z pomocy właściciela gospodarstwa, przy użyciu ciągnika rolniczego wyciągnięto z garażu palący się samochód osobowy, który następnie dogaszono.

– W działaniach brali udział strażacy z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 i 2 w Koninie oraz druhowie z OSP Brzeźno, OSP Krzymów i OSP Głodno – wymienia kpt. Andrzejewski.

Tego samego dnia w Zarzece (pow. puławski, woj. lubelskie) doszło do pożaru budynku gospodarczego oraz przylegającej do niego stodoły. Ogień na poddaszu zauważył gospodarz, która natychmiast powiadomił służby ratunkowe. Płomienie strawiły sprzęt oraz siano znajdujące się w stodole. Trwa szacowanie strat.

– Na miejscu, przeprowadzone zostały oględziny. Ze wstępnych ustaleń strażaków wynika, że do pożaru mogło dojść na skutek zwarcia instalacji elektrycznej. Na szczęście nikomu nic się nie stało – podsumowuje podkom. Ewa Rejn-Kozak, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Puławach.

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”