Copy LinkXFacebookShare

Po kłótni z byłym mężem podpaliła budynki w gospodarstwie. Straty idą w setki tysięcy złotych

Nawet 10 lat pozbawienia wolności grozi 47-latce, która po kłótni z byłym mężem oblała łatwopalną cieczą trzy budynki w gospodarstwie, a później je podpaliła. Wewnątrz składowane było zboże i sprzęt rolniczy.

Do zdarzenia doszło w miniony piątek w nocy. Wówczas służby ratunkowe zostały skierowane do jednej z miejscowości gminy Międzyrzec Podlaski (pow. bialski, woj. lubelskie).

– Równocześnie paliły się trzy budynki gospodarcze wypełnione składowanym zbożem i sprzętem rolniczym. Na posesji oraz w bezpośrednim sąsiedztwie znajdowały się zabudowania mieszkalne, w których przebywało wiele osób. Niestety, pomimo przeprowadzonej przez strażaków akcji gaśniczej, podpalonych zabudowań nie udało się uratować – relacjonuje podinsp. Beata Miszczuk z Komendy Miejskiej Policji w Białej Podlaskiej.

Już wstępne czynności śledczych wskazywały jednoznacznie, że doszło do świadomego podpalenia. Z relacji zawiadamiającego wynikało, że krótko przed pojawieniem się ognia, pokłócił się z byłą żoną, która w złości opuściła dom.

– Ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że 47-latka paliwem do kosiarki oblała budynki, podpaliła je i uciekła. Funkcjonariusze odnaleźli kobietę, która nawet nie kryła agresji wobec byłego męża i dzieci. Została osadzona w policyjnym areszcie – informuje podinsp. Miszczuk.  

W poniedziałek kobieta została doprowadzona do prokuratury, gdzie usłyszała zarzut spowodowania pożaru zagrażającego zdrowiu wielu osób lub mieniu w wielkich rozmiarach. Wstępne straty szacowane są na około 300 tysięcy złotych. O dalszym losie 47-latki zadecyduje sąd. Grozi jej kara do 10 lat pozbawienia wolności.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”