Copy LinkXFacebookShare

Podpalacz balotów zatrzymany. Rolnik poniósł dotkliwe straty

Stróże prawa zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który – według ich ustaleń – doprowadził do pożaru 120 balotów sprasowanej słomy. Wartość poniesionych przez rolnika strat oszacowano na ok. 12 tys. zł.

Dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Pucku (woj. pomorskie) otrzymał w minioną środę (29 maja) zgłoszenie o podpaleniu w Celbowie. Na miejscu wysłani tam funkcjonariusze z „patrolówki” zastali palące się ubrania oraz palącą się w niedalekiej odległości oponę.

Po kilku minutach zostali skierowani na drugą interwencję do Żelistrzewa, gdzie według zgłoszenia miał palić się stos balotów. Straż pożarna ugasiła pożar, a stróże prawa prowadzili czynności zmierzające do ustalenia okoliczności powstania pożaru.

Funkcjonariusze, w wyniku zebranych informacji ustalili, że podpalaczem w obu przypadkach jest zgłaszający pożar ubrań i opony w Celbowie. Patrol od razu pojechał do miejsca zamieszkania tej osoby. Zastał tam 32-letniego mieszkańca powiatu puckiego, który potwierdził podpalenie w Celbowie. Za podłożenie ognia w tamtym miejscu został ukarany mandatem w wysokości 500 zł.

Jeśli chodzi o podpalenie balotów, okazało się, że również chciał powiadomić służby o tym zdarzeniu, jednak rozładował mu się telefon, a gdy wrócił do domu, by go naładować, przybyli już tam śledczy.

Mężczyzna został zatrzymany i osadzony w policyjnej celi. Po przebadaniu na zawartość alkoholu okazało się, że miał około 2 prom. alkoholu w organizmie. Na miejscu zdarzenia pracowali policjanci śledczy i technik kryminalistyki. W związku z pożarem nikt nie odniósł obrażeń. Po wytrzeźwieniu 32-letni podpalacz z powiatu puckiego usłyszał zarzut uszkodzenia 120 balotów sprasowanej słomy o wartości 12 tys. zł na szkodę mieszkańca naszego powiatu” – informuje pucka KPP.

Mężczyzna zdecydował o dobrowolnym poddaniu się karze grzywny i naprawienia szkody w całości. O jego losie ostatecznie zdecyduje sąd.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”