Podpalał budynki i słomę. Pół miliona złotych poszło z dymem
podpazlap_fot._kpp_swidnik_osp_krzesimow_facebook
19-latek został zatrzymany, przesłuchany i osadzony w policyjnym areszcie. Fot. KPP Świdnik_OSP Krzesimów_Facebook
Policjanci zatrzymali 19-latka, który – według ich ustaleń – ma koncie 9 podpaleń budynków gospodarstw, beli i stert słomy. Łącznie straty wyceniono na ponad 500 tysięcy złotych. Młodemu mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
W minioną sobotę kryminalni z Komendy Powiatowej Policji w Świdniku zatrzymali 19-letniego mieszkańca gminy Mełgiew (pow. świdnicki, woj. lubelskie). Mężczyzna podejrzany jest m.in. o podpalenie budynku gospodarczego w miejscowości Krzesimów. Do zdarzenia doszło w nocy z 30 czerwca na 1 lipca br. Wartość strat powstałych w wyniku spalonego budynku i znajdującej się w nim słomy oszacowano na kwotę 400 tysięcy złotych.
– Pomimo, iż początkowo zaprzeczał, by miał jakikolwiek związek z tym podpaleniem, w trakcie przesłuchania przyznał się do winy. Ponadto mundurowi ustalili także, że na swoim koncie ma również inne podpalenia na terenie gminy Mełgiew. Były to pustostany, drewniane budynki, bele i sterty słomy. Łączna wartość strat, jakie powstały wskutek tych pożarów w bieżącym, jak i ubiegłym roku, to kwota blisko 500 tysięcy złotych – informuje kom. Magdalena Szczepanowska z KPP w Świdniku.
19-latek trafił do policyjnego aresztu w oczekiwaniu na spotkanie z prokuratorem. Zgodnie z obowiązującym prawem za zniszczenie cudzego mienia grozi do 5 lat pozbawienia wolności.
– Niewykluczone również, że mężczyzna poniesie koszty akcji pożarniczych – wskazuje kom. Szczepanowska.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym! Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
