Podpalał stogi, żeby gasiła jego jednostka. Straty poszły w milion
policja_podpalacz_e746c880
Policjanci z Ostrowa Wlkp. zatrzymali strażaka OSP w związku z pożarami. Foto_policja_ilustracyjne
Starty sięgające blisko miliona złotych spowodował zatrzymany przez policjantów z Ostrowa Wielkopolskiego mężczyzna, który od lutego podpalał stogi słomy w dwóch gminach.
Baloty słomy znajdujące się na polach, bądź w budynkach gospodarczych płonęły w gminach Ostrów Wielkopolski i Raszków. Podejrzewano, że to celowe podpalenia, więc intensywnie nad sprawą pracowali stróże prawa.
"Efektem tych działań było ustalenie tożsamości osoby podejrzewanej o pożary. Okazał się nim 27-letni mężczyzna z powiatu ostrowskiego. Podczas poszukiwań kryminalni ustalili miejsce przebywania mężczyzny. 5 czerwca zatrzymali go policjanci z grupy realizacyjnej" – podaje Komenda Powiatowa Policji w Ostrowie Wielkopolskim.
Podpalacz miał wyjaśniać funkcjonariuszom, że podkładał ogień po to, by jednostka OSP, do której należy, była wzywana do akcji.
Na podstawie zgromadzonego materiału dowodowego prokurator przedstawił mężczyźnie zarzuty zniszczenia mienia przez podpalenie i wystąpił z wnioskiem o tymczasowe aresztowanie.
8 czerwca sąd zadecydował o 3-miesięcznym aresztowaniu zatrzymanego. Przestępstwo zniszczenia mienia jest zagrożone karą pozbawienia wolności od 3 miesięcy do 5 lat.
- Wiesz o ciekawym wydarzeniu? Poinformuj nas o tym. Czekamy: redakcja@agropolska.pl
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
