Copy LinkXFacebookShare

Pogoń w polu kukurydzy. Nagiego mężczyznę wypatrzyli dopiero z naczepy

Pole wysokiej już kukurydzy było miejscem poszukiwań uciekiniera. Nagi – jak się okazało – mężczyzna został zatrzymany dzięki pomocy kierowcy ciężarówki.

Stróże prawa dostali zgłoszenie o kradzieży w sklepie we wsi Burzyn (pow. łomżyński, woj. podlaskie). Jak ustalili, mężczyzna wszedł do sklepu, ukradł piwo i papierosy, po czym pospiesznie wsiadł do swojego samochodu i odjechał.

"Z relacji właścicielki wynikało, że samochód, którym odjechał, był niebieski. Patrolujący pobliską miejscowość funkcjonariusze zauważyli takie auto na jednej z dróg. Kierowca nie reagował na sygnały do zatrzymania i zaczął uciekać. Wjechał w pole kukurydzy i uciekł z pojazdu" – opisuje Komenda Miejska Policji w Łomży.

Wobec takiego obrotu spraw, na miejsce do pomocy przyjechał kolejny patrol mundurowych z Łomży. Był jednak problem z wypatrzeniem uciekiniera w wysokiej kukurydzy. Dlatego policjanci poprosili o pomoc kierowcę przejeżdżającej nieopodal ciężarówki.

"Z naczepy tego samochodu było widać znacznie więcej. Stamtąd wypatrzyli uciekiniera. 37-latek został zatrzymany, był nagi" – podaje łomżyńska KMP.

Szybko wyszło na jaw, iż mężczyzna był poszukiwany do odbycia kary roku i 2 miesięcy więzienia za kradzież z włamaniem. Odpowie za kolejną kradzież, a dodatkowo za niezatrzymanie się do kontroli drogowej grozi mu do 5 lat pozbawienia wolności.

 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”