Copy LinkXFacebookShare

Pogranicznicy ratowali płonące gospodarstwo

Polewali ściany domu wodą broniąc go przed płomieniami, a radiowozem wyciągali z zagrożonego obszaru maszyny rolnicze. Pogranicznicy jako pierwsi znaleźli się na miejscu pożaru w Wetlinie (woj. podkarpackie).

Gdy trzej funkcjonariusze Straży Granicznej z Placówki w Wetlinie wracali po służbie do domów, zauważyli płonący budynek. Natychmiast poinformowali dyżurnego Państwowej Straży Pożarnej, a także dyżurnego swojej jednostki, który skierował na miejsce zdarzenia dodatkowy patrol.

"Cała piątka natychmiast przystąpiła do akcji ratunkowej. Wspólnie z właścicielami budynku, zaczęli ratować mienie, które jeszcze nie spaliło się. Wyprowadzono m.in. ciągnik i inne maszyny rolnicze. Akcję utrudniał fakt, że płonący budynek był z drewna, więc ogień rozprzestrzeniał się momentalnie" – relacjonują pogranicznicy.

Jak gdyby mało było kłopotów, dostrzeżono spore ryzyko, że może się zapalić pobliski, drewniany budynek mieszkalny.

"Aby go uchronić przed ogniem, strażnicy graniczni razem z mieszkańcami cały czas polewali ściany wodą. Po ok. 20 minutach na miejsce zdarzenia przybyli funkcjonariusze straży pożarnej, którzy przejęli kierowanie akcją" – podaje SG.

Pożarnicy zajęli się płomieniami, a strażnicy m.in. zadbali o zapewnienie bezpieczeństwa na pobliskiej drodze, aby nie została zablokowana.

Gdyby tak się stało sprawne dostarczanie wody do gaszenia pożaru byłoby niemożliwe.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”