Policja ukarała 231 protestujących rolników
12-protesty_2_b27b0f64
Rolnicy najczęściej byli karanie za tamowanie ruchu. Fot. PAP/Leszek Szymański
Podczas protestów rolniczych konsekwencje wyciągnięto tylko wobec organizatorów i uczestników nielegalnych zgromadzeń – zapewnił posłów z komisji spraw wewnętrznych komendant główny policji nadinsp. Krzysztof Gajewski.
Na wniosek posłów PiS komisja dyskutowała o działaniach policji wobec uczestników protestów rolniczych, głównie 11 i 12 lutego w miejscowości Zakręt koło Warszawy.
Jak mówił poseł Jacek Bogucki (PiS), rolnicy uczestniczący w akcji protestacyjnej polegającej na wyjeździe traktorami w kierunku Warszawy byli wzywani na komisariaty, a część z nich została ukarana za wykroczenia, które ich zdaniem nie miały miejsca.
Polecenie przyszło "z góry"
Poseł dodał, że rolnicy byli przekonani, że nie złamali przepisów ruchu drogowego, a mimo to później byli wzywani na przesłuchania i otrzymywali mandaty. – Rolnicy ciągle żyją w przekonaniu, że zostali ukarani tylko po to, żeby więcej na żaden protest nie wyjechali, że była to akcja mająca na celu zastraszenie – mówił Bogucki.
Jego zdaniem ukarani mandatami rolnicy uważają, że akcję zorganizowała nie sama policja, lecz polecenie musiało przyjść "z góry". Ocenił też, że sankcje były niewspółmierne do przewinienia. – Wyciągano konsekwencje wobec organizatorów i uczestników nielegalnych zgromadzeń – podkreślił w odpowiedzi komendant główny policji nadinsp. Krzysztof Gajewski.
Jak poinformował, w tym roku do 24 marca odbyły się 203 gromadzenia organizowane przez organizacje rolnicze, z tego 9 nielegalnych. Większość protestów polegała na blokowaniu dróg, z czego 107 było legalnych, a 6 – nie.
Jeden procent ukaranych
Gajewski podkreślił, że sankcje dotknęły 1 procenta demonstrujących, bowiem środki prawne zastosowano wobec 231 rolników spośród prawie 23 tys. uczestników wszystkich protestów.
Policjanci wymierzyli protestującym 29 mandatów karnych i skierowali do sądów 161 wniosków o ukaranie, a w 41 przypadkach ograniczyli się do pouczenia. Najczęstsze wykroczenia dotyczyły tamowania lub utrudniania ruchu na drodze publicznej, niestosowania się do znaków drogowych, a także przewodniczenia nielegalnemu zgromadzeniu i zwołania zgromadzenia bez wymaganego zawiadomienia.
Gajewski podkreślił, że w żadnym przypadku nie były stosowane środki przymusu bezpośredniego.
Komendant stołeczny policji insp. Michał Domaradzki powiedział, że 10 lutego policjanci spotkali się z czterema organizatorami protestu, mimo że zgromadzenie planowane następnego dnia w Zakręcie było nielegalne, bowiem nie zostało zgłoszone w terminie.
Ciągniki mogły zawrócić
Przywódcy protestu zostali poinformowani, że w Zakręcie jest znak zakazujący dalszej jazdy traktorom, więc rolnicy nie wjadą do Warszawy. Domaradzki podkreślił, że w tym miejscu jest też skrzyżowanie, więc traktorzyści mieli możliwość zawrócenia.
Komendant stołeczny powiedział, że 11 lutego po południu w Zakręcie były 194 ciągniki. Do wieczora pozostały one na drodze, co oznaczało tamowanie ruchu. Mimo to policja nie interweniowała i pozwoliła rolnikom zostać na miejscu do godz. 8 rano 12 lutego, kiedy – według wcześniejszych uzgodnień – protestujący mieli się rozjechać. Rano rolnicy poprosili o dodatkowe dwie godziny, które otrzymali.
– Niestety, kierowcy nie dostosowali się do poleceń funkcjonariuszy. Policja nie stosowała żadnych środków prawnych w tym momencie, skierowała wnioski do sądu z uwagi na popełnione przez kierujących ciągnikami wykroczenie, a więc pozostawienie tych ciągników – wyjaśnił Domaradzki.
Jak dodał, obecnie z 20 skierowanych wniosków 8 sądy rozpatrzyły już w trybie nakazowym, nakładając na rolników grzywny. Również wobec dwóch organizatorów zgromadzenia przed ministerstwem rolnictwa policja skierowała wnioski o ukaranie za wykroczenie polegające na zakłóceniu spokoju.
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
