Copy LinkXFacebookShare

Pożar naczepy z kilkuset prosiętami. Kierowca podtruł się dymem

Najpierw kierowca, a potem strażacy gasili pożar naczepy ciężarówki, w której przewożono kilkaset prosiąt. Niestety, nie wszystkie zwierzęta przeżyły.

Na Stanowisko Kierowania Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Nowym Tomyślu (woj. wielkopolskie) wpłynęło zgłoszenie o pożarze samochodu ciężarowego na autostradzie A2.

Na miejsce zdarzenia zadysponowano po dwa zastępy z nowotomyskiej Jednostki Ratowniczo Gaśniczej oraz z OSP Bolewice. Po przybyciu ratownicy zastali samochód ciężarowy z naczepą znajdujące się na pasie awaryjnym nitki południowej A2.

– Pożarem objęta była tylna oś naczepy, w której przewożonych było 700 prosiaków. Kierowca przed przybyciem strażaków odłączył ciągnik siodłowy od naczepy i podjął próbę gaszenia ognia przy pomocy gaśnicy proszkowej. Ruch w kierunku Warszawy odbywał się tylko pasem szybkim – przekazał asp. Szymon Maciejewski z KP PSP w Nowym Tomyślu.

Pożarnicy podali pianę ciężką na płonący pojazd. W trakcie działań drugi kierowca, który podjął próbę gaszenia, zaczął uskarżać się na duszności. – Została mu udzielona pierwsza pomoc przez strażaków, zadysponowano także zespół ratownictwa medycznego z karetki. Po przybyciu i przebadaniu poszkodowanego, lekarz podjął decyzje o jego pozostawieniu na miejscu zdarzenia – poinformował asp. Maciejewski.

Pożar został opanowany. Wtedy okazało się, że 10 sztuk prosiąt zdechło. W związku z tym wezwano powiatowego lekarza weterynarii.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”