Copy LinkXFacebookShare

Pracodawcy chcą zatrudniać i dawać podwyżki

W pierwszym półroczu br. 30 proc. pracodawców chce zwiększyć zatrudnienie w swoich firmach – wynika z badania przeprowadzonego przez Randstad i TNS Polska. 28 proc. przedsiębiorców planuje też podwyżki pensji.
 
Sławomir Majman, prezes Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych ocenił, że opublikowane badanie "Plany Pracodawców" dotyczące deklaracji zwiększenia zatrudnienia jest najbardziej optymistyczne od 6 lat. – Jest to argument do inwestowania w Polsce – podkreślił.
 
Majman dodał, że deklaracje pracodawców mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości. Poinformował, że od początku br. inwestycje, jakie przeszły przez PAIiIZ dały 2600 miejsc pracy. W analogicznym okresie 2014 r. było ich tylko 650.
 
Dyrektor instytutu badawczego Randstad Katarzyna Gruszyńska przedstawiając wyniki badań dodała, że planowane przez 30 proc. pracodawców zwiększenie zatrudnienia jest większe o 4 proc. od ostatniego badania. 
 
W najbliższym półroczu, 59 proc. firm deklaruje pozostawienie zatrudnienia na tym samym poziomie, a tylko 7 proc. zapowiada zmniejszenie zatrudnienia.
 
Największe zatrudnienie planują przedsiębiorstwa z Polski zachodniej (37 proc.) oraz z centrum kraju (31 proc.). Nieco niżej znajdują się regiony północne i wschodnie.
 
Z badania wynika, ze najwięcej nowych ofert pracy będzie się można spodziewać w budownictwie, sektorze handlu i w produkcji.
 
Według badania przedsiębiorcy w najbliższym półroczu firmy będą podnosiły pensje. Takie działanie deklaruje 28 proc. przedsiębiorców (o 3 proc. więcej niż w ubiegłym kwartale). Na podwyżki będą mogli liczyć pracownicy wszystkich branż, szczególnie sektora przemysłowego.
 
Jak wynika z deklaracji pracodawców najwięcej firm planuje podwyżki na poziomie od 2 do 4 proc.

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”