Pracownicy sezonowi będą opodatkowani. Rolnicy na tym zyskają?
kowalczyk_handel_niedziele.jpg_2ed185b0
Henryk Kowalczyk uważa, że jest możliwy kompromis w sprawie zasad handlu w niedziele. Foto_PAP/Paweł Supernak
Ryczałtowy podatek w wysokości około 300 zł miesięcznie za zatrudnienie pracownika sezonowego – takie ma być założenie ustawy, której projekt rząd przyjmie do końca tego roku – mówi Henryk Kowalczyk, szef Stałego Komitetu Rady Ministrów, który koordynuje prace nad projektem.
– Koordynuję prace nad nowym rozwiązaniem dotyczącym opodatkowania pracowników sezonowych. Sprawa dotyczy setek tysięcy ludzi. Celem jest to, by szczególnie rolnicy mogli legalnie zatrudniać takich pracowników, płacąc niewielki podatek w wysokości około 300 zł miesięcznie – wyjaśnił minister Kowalczyk.
Jak tłumaczył, "to taki prosty ryczałtowy system, dzięki któremu zabezpieczymy też zatrudniających – na okoliczność wypadku pracownika etc.".
Zapytany, czy regulacje będą obowiązywać już od przyszłego sezonu letniego odpowiedział, że "zapewne tak".
– Z pracami legislacyjnymi startujemy zaraz po wakacjach, jest zgoda wszystkich stron – MR, MF, MRPiPS, MRiRW – na takie rozwiązanie. Chciałbym, aby rząd przyjął ten projekt do końca roku – wskazał minister Kowalczyk.
Jak podkreślił, "przy okazji rozwiązujemy problem rejestracji pracowników z zagranicy, co jest ważne również dla bezpieczeństwa państwa". Na pytanie, czy rząd dysponuje statystykami pokazującymi skalę tego zjawiska, odpowiedział: – Mamy statystki dotyczące wydanych zgód na wjazd – jest ich ponad milion. Nie wiemy natomiast, ile osób wjechało, ile pracuje.
Pytany o kontrowersje wokół sprowadzania do Polski pracowników z Ukrainy, Kowalczyk stwierdził, że jeśli są braki na rynku pracy i uzupełniają je pracownicy z zewnątrz, to nie jest źle.
Na uwagę, że z drugiej strony Polacy ciągle jeszcze wyjeżdżają do pracy na Zachód, minister wskazał: – Jesteśmy za tym, by wynagrodzenia w Polsce systematycznie rosły i to będzie wymuszane – tak przez płacę minimalną, jak przez rynek. Dopóki jednak pod tym względem nie dogonimy Zachodu, to zawsze będzie tak, że ktoś będzie wyjeżdżał po lepszy zarobek. Wzrost zarobków w naszym kraju nie nastąpi od razu, lecz ewolucyjnie. Płace u nas rosną szybciej niż na Zachodzie, ale trochę czasu minie, zanim wyrównamy ich poziom – zakończył polityk.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
