Premier popiera sadowników. Więcej polskich produktów w sklepach
morawiecki_sadownicy.jpg_7857d963
Premier Morawiecki spotkał się w Jasienicy z seniorami i sadownikami. Foto_PAP/Paweł Supernak
Jednym z postulatów sadowników było to, by w sklepach była odpowiednia ilość polskich produktów – powiedział premier Mateusz Morawicki. Szef rządu odwiedził Jasienicę k. Grójca gdzie spotkali się z seniorami.
Premier ujawnił, że jednym z postulatów, o który "bardzo słusznie dopominali się panowie reprezentujący środowisko sadowników było to, żeby w sklepach był minimalny procent produktów pochodzenia polskiego".
– Absolutnie wspieram tego typu postulaty, ale w niektórych przypadkach UE nie zgadza się na to, ponieważ uważa, że jest to preferencyjne traktowanie produktów krajowych – powiedział.
Morawiecki przypominał, że już wcześniej wskazywał, by na półkach sklepów wielkopowierzchniowych, dyskontów były towary różnych producentów, a nie tylko towary pod marką własną.
– To jest krok w kierunku, (…) by polskim producentom, w tym producentom jabłek ułatwić wejście na polskie stoły, by łańcuch pośredników był jak najkrótszy – podkreślił.
Jak mówił, "apelujemy, by rolnicy łączyli się w grupy producenckie"(…) po to zmieniliśmy przepisy o spółdzielniach rolniczych, aby spółdzielcy mieli większą siłę negocjacyjną względem producentów".
– Usłyszałem od tych trzech panów, z którymi rozmowa była bardzo konstruktywna, pozytywna (…) że jest w okolicy jeden zagraniczny producent koncentratów, który zachowuje się jak monopolista i wykorzystuje siłę nabywcy względem sadowników – poinformował. Premier zapowiedział, że zwróci się do odpowiednich instytucji, by zbadały tą sprawę.
Na pytanie o kolejne spotkanie Morawiecki powiedział, że obiecał, że dojdzie do rozmów ze środowiskiem sadowników w Warszawie w ciągu najbliższego tygodnia pod jego patronatem.
– Będę odbiorcą tych informacji – powiedział. Dodał, że będzie się starał wszystko co jest zgodne z prawem UE jak najszybciej wdrażać, po to by poprawić los sadowników.
Poinformował, że podczas spotkanie ze środowiskiem sadowników była też mowa o kontrolach fitosanitarnych produktów wwożonych z zagranicy, w tym np. z Ukrainy.
– Będę do odpowiednich inspekcji apelował i egzekwował, by w tym sezonie kontrole były dużo częstsze. Dodał, że chodzi o kontrolowanie jakości czy składu chemicznego przywożonych produktów.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
Więcej z tej kategorii
KRUS – zasiłek pogrzebowy na nowych zasadach
Umowa UE – Mercosur zagrozi polskiemu rolnictwu. To rachunek strat dla wsi
Ubóstwo w Polsce – gospodarstwa rolników i domostwa na wsiach szczególnie narażone
