Copy LinkXFacebookShare

Problem żywności podwójnej jakości prawie nie dotyczy Polski

Na rynku polskim nie obserwujemy problemu dotyczącego sprzedaży gorszej jakości podstawowych produktów rolno-spożywczych – powiedział Jacek Bogucki, wiceminister rolnictwa. Z problemem tym zmagają się głównie Słowacja, Czechy, Węgry, Chorwacja i Litwa.

– W przypadku Polski problem jest troszkę mniej widoczny, ponieważ zdecydowana większość żywności podstawowej trafiającej na rynek pochodzi od rodzimych firm, nie działających na rynkach światowych w tej samej marce. Ale oczywiście problem istnieje w przypadku dostarczania produktów marek światowych – powiedział polityk.

Na problem podwójnej jakości żywności zwracają uwagę głównie Słowacja, Czechy, Węgry, a także Chorwacja i Litwa. Kraje te zarzucają zagranicznym producentom, że w ich krajach sprzedają pod tą samą marką produkty, które składem różnią się od sprzedawanych na rodzimym rynku.

Wiceminister powiedział, że na wniosek Polski i pozostałych państw Grupy Wyszehradzkiej, Komisja Europejska zajęła się tym problemem. – Pierwsze ustalenie, to jest opracowanie systemu badań, który pozwoliłby na porównywanie wyników badań w poszczególnych krajach i wymianę informacji między służbami kontrolnymi i inspekcjami – stwierdził Bogucki i dodał, że aby badania były, także szeroko zakrojone i dotyczyły całości problemu, muszą być przeprowadzone w każdym kraju UE.  

– Zdajemy sobie sprawę z tego problemu. Wprawdzie w Polsce do tej pory nie było takich badań prowadzonych, nie było także zgłoszeń konsumentów ze skargą na produkty rolno-spożywcze podwójnej jakości, ale to nie znaczy, że my tego problemu nie widzimy – podkreślił wiceszef resortu.

Zaznaczył jednocześnie, że każdy produkt, który trafia na rynek kraju europejskiego, w tym Polski, musi spełniać wymagania jakościowe wynikające z przepisów unijnych.

W lipcu Słowacja zagroziła wstrzymaniem importu produktów spożywczych o jakości gorszej niż ich odpowiedniki sprzedawane w takich samych opakowaniach w innych państwach, jeśli Komisja Europejska nie podejmie bardziej zdecydowanych działań w tej sprawie. Wiceminister zdradził, że Polska nie rozważa podobnego kroku.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”