Copy LinkXFacebookShare

Producenci gwarantują: nasze pieczywo jest bezpieczne

Pieczywo wytwarzane przez piekarnie jest bezpieczne – zapewnia w oświadczeniu Stowarzyszenie Producentów Pieczywa odnosząc się do możliwości zarażenia koronowirusem.

Ze względu na obawy klientów kupujących pieczywo luzem Główny Inspektor Sanitarny wydał oświadczenie w sprawie wyrobów piekarniczych, w którym przypomina, że nie ma żadnych doniesień naukowych wskazujących na zakażenie koronawirusem drogą pokarmową.

Dostępne źródła naukowe wskazują, że wirusy ulegają inaktywacji w temperaturze ok. 60-70 stopni C.

Pieczywo dostępne na sklepowych półkach jest wypiekane, a następnie dopiekane w bardzo wysokich temperaturach. Uformowane z ciasta pieczywo trafia do pieca, gdzie w temperaturze od 190°C do 260°C (temperatura zależy od tego czy są to np. bułki, czy duży bochen chleba) wypiekane jest do 80 proc. tradycyjnego czasu wypieku.

Na tym etapie zostaje wystudzone oraz zamrożone (poddane jednej z najstarszych i najbezpieczniejszych metod przechowywania żywności) metodą owiewową, czyli zwykłym zimnym powietrzem do temperatury -10 °C. Następnie zostaje zapakowane w szczelny worek (foliowy) oraz kartony i przewożone w nieprzerwanym ciągu chłodniczym wynoszącym średnio -18°C.

Po dowiezieniu do sklepu zostaje finalnie dopieczone w średniej temperaturze 190°C przez maksymalnie 20 minut, aż trafi na sklepową półkę.

"W ślad za oświadczeniem Głównego Inspektoratu Sanitarnego przypominamy o konieczności zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa i higieny polegających na używaniu w punktach sprzedaży pieczywa rękawiczek lub torebek jednorazowych" – napisano.

Jednocześnie GIS podkreśla, że w przypadku jakichkolwiek wątpliwości, bądź obaw wystarczy umieścić zakupione pieczywo na około 2 minuty w piekarniku nagrzanym wcześniej do temperatury 180-200°C.
 

Zobacz nas w Google News

pijany woźnica, zaprzęg, dzielnicowy, koń
Polska

Pijany „rajd” woźnicy. Wydmuchał ponad 3 promile

deficyt wody, woda dla upraw, susza rolnicza, iung
Uprawa

Opady przyhamowały suszę rolniczą. „Deficyt wodny został częściowo zniwelowany”